Jak ustalił portal Niezalezna.pl, główny bohater afery Szpitala Południowego lekarz Dawid Kacprzyk po nieudanej próbie zatrudnienia w zakopiańskim szpitalu znalazł pracę w podwarszawskiej przychodni.
Z kontrolą poselską do placówki udali się politycy Prawa i Sprawiedliwości. Towarzyszyły im media. Jednak już na parkingu pojawił się problem ze strony placówki leczniczej i mimo wylegitymowania się obsługa zapowiedziała wezwanie policji. Gdy parlamentarzyści podjęli próbę przeprowadzenia interwencji, powołując się na prawo umożliwiające wykonywanie im obowiązków, zostali wyproszeni z budynku, by tam oczekiwali na policję.
Dziwi mnie ta nerwowość. Mamy proste pytania i absolutnie nie jest naszym celem zakłócanie funkcjonowania placówki. Podeszliśmy tylko do recepcji i zapytaliśmy o kierownika placówki, informując, że chcemy przeprowadzić interwencję poselską
- przekazał Stefaniuk.
Poseł Hryniak dodał, że pierwszy raz spotyka się z taką agresywną reakcją.
Na miejscu jest reporter Telewizji Republika, który śledzi i relacjonuje te wydarzenia na antenie stacji.