Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Kolejne szczątki znalezione na Westerplatte. Wójtowicz-Podhorski: "Tych odkryć się nie spodziewaliśmy"

"Można powiedzieć, że tuż obok miejsca, gdzie we wtorek odkryliśmy część ludzkiego szkieletu, odkryliśmy prawdopodobnie kompletny ludzki szkielet. Mówię prawdopodobnie, ponieważ jest on ułożony na boku" - tak szczegóły odkrycia kolejnych szczątków na Westerplatte opisuje w rozmowie z Niezalezna.pl Mariusz Wójtowicz-Podhorski. Dowiedzieliśmy się również, jakie przedmioty znaleziono przy szkielecie, należącym najprawdopodobniej do polskiego żołnierza.

Zdjęcie ilustracyjne
Fotomag/Gazeta Polska

We wtorek wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin poinformował, że podczas prac archeologicznych na Westerplatte odkryto szczątki należące najprawdopodobniej do polskiego żołnierza. Zachowała się czaszka wraz z kośćmi. Ale to nie wszystko. Dziś dokonano odkrycia szczątków kolejnej osoby.

O tym, w jaki sposób doszło do odkrycia kolejnych szczątków ludzkich na Westerplatte, co przy nich znaleziono i w jaki sposób badacze zapatrują się na kolejne dni prac rozmawialiśmy z Mariuszem Wójtowiczem-Podhorskim, kierownikiem oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Zapraszamy do lektury.

Niezalezna.pl: Nasz portal ujawnił dziś informację o kolejnym niezwykłym znalezisku na Westerplatte. Jak doszło do odkrycia kolejnych szczątków?

Mariusz Wójtowicz-Podhorski: Kontynuujemy prace przy badaniu jam grobowych, które miały pozostać po ekshumacji w styczniu 1940 roku. Można powiedzieć, że tuż obok miejsca, gdzie we wtorek odkryliśmy część ludzkiego szkieletu, odkryliśmy prawdopodobnie kompletny ludzki szkielet. Mówię prawdopodobnie, ponieważ jest on ułożony na boku. W tej chwili jest ta jedna część zakryta. Ale domniemywamy, że jest to jednak cały ludzki szkielet.

Co w tym momencie dzieje się w miejscu tego odkrycia? Czy wciąż trwają tam prace?

Tak, oczywiście. Odsłaniamy kolejne warstwy, zabezpieczamy materiał dla prokuratury. Współpracujemy z prokuraturą, która jest tu stale obecna. Zabezpieczamy te znaleziska, które odnajdujemy, między innymi przy tym szkielecie.

Jakie to znaleziska?

W tym wypadku akurat znów kontekstowo te przedmioty znajdowane przy tym odkryciu poświadczają, że możemy mówić z dużym prawdopodobieństwem o polskim żołnierzu poległym w 1939 roku. Znaleźliśmy ponownie polską amunicję, polskie elementy wyposażenia z tamtego okresu. Stąd też raczej wykluczamy, że mógłby być to ktoś inny.

W takim razie czy będzie możliwa identyfikacja tego żołnierza z imienia i nazwiska?

Sprawa jest o tyle ułatwiona, że możemy zawęzić grupę potencjalnych osób, których szczątki znaleźliśmy, do pewnej ograniczonej liczby. Albo byli to polegli w wartowni numer pięć lub też polegli w innych miejscach, między innymi w koszarach. Rzecz jasna możemy wykluczyć tych, którzy przeżyli, albo tych, co do których wiemy, że Niemcy ich ciała zabrali z Westerplatte. To trochę ułatwia pracę, niemniej jednak nie wiadomo do końca, ile osób było w wartowni numer pięć, kiedy uległa ona zniszczeniu. Szczątki pierwszego żołnierza, jak i drugiego żołnierza są zachowane w dobrym stanie pod kątem materiału genetycznego, czyli zachowanego uzębienia, to najlepszy materiał do możliwości pozyskania takich informacji i późniejszej identyfikacji.

Rozumiem, że prace będą trwały dalej?

Tak, nasz program badań trwa już piąty sezon, jesteśmy już od 2016 roku na Westerplatte. Program badań mamy przygotowany do 30 października. Tych odkryć się nie spodziewaliśmy, mieliśmy sprawdzić tylko jamy grobowe, gdzie dokonana została ekshumacja. W zasadzie chodziło tylko o potwierdzenie, że te groby zostały ekshumowane. Dużym sukcesem, którego ewentualnie mogliśmy się spodziewać, to pozostałości po elementach umundurowania, ale nie spodziewaliśmy się, że znajdziemy ogromną ilość, bo w tej chwili już ponad 200 elementów kostnych i dwa szkielety. Więc nie jest wykluczone, że ten program zostanie wydłużony, o ile oczywiście pogoda pozwoli.

Czy w obliczu tych odkryć spodziewacie się kolejnych tego typu znalezisk?

Nie wykluczałbym. Widzimy, że były prowadzone prace ekshumacyjne, ale w sposób niezwykle niedbały, dlatego nie wykluczamy, że możemy odkryć kolejny szkielet ludzki w najbliższym czasie. Na pewno będziemy znajdować elementy kostne, jesteśmy przekonani.

Dziękujemy za rozmowę.

 



Źródło: niezalezna.pl

 

#Mariusz Wójtowicz-Podhorski #Muzeum Westerplatte #Westerplatte

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wideo