Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kidawa-Błońska agitowała w Białymstoku

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka w prawyborach prezydenckich PO uważa, że zadaniem przyszłego prezydenta będzie odbudowanie zaufania Polaków do instytucji w kraju. Zadeklarowała, że jej prezydentura będzie otwarta na potrzeby obywateli.

Autor:

Kidawa-Błońska, której kontrkandydatem w prawyborach jest prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, mówiła w środę na konferencji prasowej przed spotkaniem z działaczami PO w Białymstoku, że jednym z tematów, jaki się pojawia podczas jej spotkań w regionach, jest brak zaufania do instytucji w kraju i decyzji wydawanych przez ludzi pełniących funkcje w tych instytucjach.

W jej ocenie to bardzo poważny problem, bo - jak podkreśliła - "na naszych oczach te instytucje, które powinny budować stabilność naszego kraju, rozpadają się". Zaznaczyła, że to nie tylko sprawa prezesa NIK Mariana Banasia, którą nazwała "serialem, w którym nie widać żadnego końca i nie widać kogoś, kto chciałby ten trudny proces zakończyć". Ale w kontekście tym wymieniła też m.in. reformę edukacji likwidującą gimnazja czy zmiany w sądownictwie.

Pytana, czym jej program różni się od programu Jaśkowiaka, powiedziała, że w wielu punktach jest podobny, bo oboje są z PO. "Natomiast ja widzę inny model prezydentury. Ja bym chciała, żeby była to prezydentura otwarta, w której obywatel, jego prawa, jego poczucie wolności, godności i możliwości działania i robienia tego, co chce, było najważniejsze" - powiedziała Kidawa-Błońska.

Rolę prezydenta widzi jako osoby, która czuwa nad respektowaniem praw Polaków. "Dlatego u prezydenta powinno być to miejsce, gdzie prowadzi się debaty, dyskusje, gdzie trudne problemy są rozwiązywane wspólnie. Prezydent powinien korzystać z Rady Gabinetowej, z Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ale także z otwartych spotkań z różnymi środowiskami, bo wiele spraw w naszym kraju można byłoby lepiej rozwiązać, gdy byłoby miejsce, gdzie można je rozmawiać" - mówiła Kidawa-Błońska. Dodała, że prezydent powinien to wykorzystywać i zadeklarowała, że ona będzie to robić.

Kidawa-Błońska pytana, czy czuje wsparcie przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, nie odpowiedziała jednoznacznie. Stwierdziła, że "czuje wsparcie swoich kolegów i koleżanek". Dodała, że w prawyborach każdy ma jeden głos i liczy, że uda się jej przekonać do siebie innych członków PO.

Podczas konferencji Kidawie-Błońskiej towarzyszyli: szef PO w regionie poseł Robert Tyszkiewicz, zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz i była posłanka PO Bożena Kamińska.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska