Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sędzia, który skazał emerytkę od Owsiaka, umorzył sprawę osoby, która pobiła i pogryzła policjanta!

Były szef MSWiA Mariusz Kamiński ostro skrytykował rozstrzygnięcia sądowe wydane przez sędziego Marcina Czarcińskiego, zestawiając wyrok wobec schorowanej emerytki za wpis w internecie o Jerzym Owsiaku z umorzeniem sprawy dotyczącej przemocy wobec policjanta. - Smakuje wam ten żurek Tuska? - zapytał.

Sąd Rejonowy w Toruniu ogłosił dziś wyrok w sprawie pani Izabeli, 67-letniej emerytki oskarżonej o kierowanie gróźb wobec Jerzego Owsiaka. Kobieta została skazana na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz zobowiązana do zapłaty 1000 zł na rzecz prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Sąd w pełni uwzględnił wniosek prokuratury.

"Giń, człeku" - taki komentarz zamieszczony w internecie pod adresem Jerzego Owsiaka stał się podstawą postępowania karnego wobec 67-letniej mieszkanki Torunia. Wpis został uznany przez prokuraturę za groźbę karalną oraz publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni. W styczniu 2025 roku kobieta została zatrzymana w swoim mieszkaniu przez policję. W akcji uczestniczyli m.in. zastępca komendanta miejskiego oraz szef wydziału kryminalnego.

Jak wskazuje Kamiński, w innej sprawie – prowadzonej przez tego samego sędziego – sąd warunkowo umorzył postępowanie karne wobec osoby, która podczas policyjnej interwencji pobiła i pogryzła funkcjonariusza, uznając czyn za o niskiej szkodliwości społecznej.

Do zdarzenia doszło w marcu ubiegłego roku w Toruniu. Policjanci zostali wezwani do lokalu, w którym zakłócana była cisza nocna, a ze zgłoszeń wynikało, że może dochodzić tam do zachowań przemocowych. Już przed wejściem mundurowi słyszeli hałasy. W środku zastali zdemolowane wnętrze – porozrzucane i rozbite przedmioty oraz wyrwane z zawiasów drzwi do jednego z pomieszczeń.

Obecni na miejscu kwestionowali zasadność interwencji. Atmosfera szybko się zaostrzała. Po krótkiej przepychance kobieta zaczęła kierować wobec funkcjonariuszy wulgarne i znieważające słowa. Policjanci użyli kajdanek i wezwali wsparcie. W trakcie interwencji jeden z funkcjonariuszy został ugryziony, kopnięty, uderzony głową i opluty.

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Toruniu. Sędzia Marcin Czarciński orzekł, że wina oraz społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, a okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości. Postępowanie warunkowo umorzono na dwa lata próby, zobowiązując oskarżoną do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu.

„Komentarz w internecie = przestępstwo. Pobicie policjanta = niska szkodliwość”

– napisał Kamiński.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane