Na banerach przy wejściu do więzienia od strony ul. Łódzkiej w Kaliszu zostaną upamiętnieni: rozstrzelany w 1906 r. przez Rosjan Wojciech Jabłkowski oraz zabici w 1946 r. w kaliskim więzieniu Żołnierze Wyklęci - Stanisław Spaleniak, Stanisław Kreczmar, Edmund Wałęsa, Edmund Baranek, Józef Witman i Ziemowit Glabiszewski.
Dyrektor Archiwum Państwowego w Kaliszu dr Grażyna Schlender zaapelowała do kaliszan o kontakt w sprawie udostępniania zdjęć zabitych. "Mamy tylko zdjęcie Glabiszewskiego i dlatego nie mogliśmy zrealizować pierwotnego pomysłu, żeby obok nazwisk pojawiły się także zdjęcia pomordowanych" - mówiła, dodając, że wśród tysięcy zdjęć żołnierzy podziemia antykomunistycznego, znajdujących się w poznańskim oddziale IPN, nie udało się znaleźć żadnych z Kalisza.
Zdaniem poseł PiS Joanny Lichockiej "niszczenie śladów po zamordowanych było częścią strategii komunistów, zgodnie z którą mieliśmy o wyklętych zapomnieć".
Chcemy przywrócić Kaliszowi jego bohaterów. Stary budynek więzienia kaliskiego jest miejscem, gdzie ci bohaterowie zostali zamordowani. Jeszcze nie wiemy o wszystkich zbrodniach stalinowskich, jakie miały miejsce na terenie Kalisza i więzienia. Będziemy to badać. Ci żołnierze nie mają swojego grobu i nie wiemy, gdzie są pochowani. I to jest nasze zadanie, by ich poszukać. Tak jak pisał Herbert: "żeby każdego nazwać po imieniu"
- powiedziała poseł Lichocka.
Dzięki badaniom prowadzonym przez łódzki IPN, w 2018 r. ustalono kolejne nazwiska żołnierzy podziemia niepodległościowego zabitych w Kaliszu. Ze wstępnych ustaleń Biura ds. Identyfikacji i Poszukiwań IPN w Łodzi wynika, że w kaliskim więzieniu w latach 1946-50 doszło do 26 zgonów. Nadal nie wiadomo, gdzie pochowano ofiary sądowych mordów. Na wiosnę pracownicy IPN planują wizję lokalną w pobliżu cmentarza tynieckiego.
Odsłonięcie banerów zaplanowano na godz. 12. O godz. 18 w Kościele oo. Franciszkanów zostanie odprawiona msza święta w intencji Żołnierzy Wyklętych.