Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Porażka prokuratury w sądzie! Wniosek ws. aresztu dla Piotra W. nie został uwzględniony

Dziś, po trwającym ponad 3 godziny posiedzeniu aresztowym przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, sędzia Anna Kuzaj zdecydowała o tym, żeby nie uwzględnić wniosku prokuratury. Piotr W. został brutalnie zatrzymany przez policję w piątkowe południe. W prokuraturze usłyszał zarzuty zmuszenia funkcjonariuszy Policji do zaniechania czynności i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.

O 11.30 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia rozpoczęło się posiedzenie aresztowe Piotra W. O jednomiesięczny areszt wnioskowała Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. Zdaniem rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotra A. Skiby, areszt ma "zabezpieczyć badania sądowo-psychiatryczne podejrzanego".

Od początku [podejrzany] nie chciał wskazać danych osobowych i adresowych w tej sprawie. Istnieje zatem obawa ukrywania się i utrudniania czynności procesowych 

– zaznaczył prok. Skiba.

Obrońcy Piotra W. wniosek o areszt uznają za pozbawiony racjonalności. Liczne stowarzyszenia prawnicze wyrażają podobną opinię. Wskazuje się, że areszt ma w tym przypadku bardziej wymiar odwetu niż rzeczywistego zabezpieczenia przebiegu śledztwa.

- Odbieramy skierowanie w tej sprawie wniosku o areszt jako kolejną represję wobec podejrzanego, który od początku jest traktowany jako bardzo niebezpieczny zbrodniarz w sytuacji, gdy nie ma ku temu podstaw

- mówiła obrońca podejrzanego, mec. Magdalena Majkowska.

Mężczyzna, uczestnik miasteczka namiotowego przed Trybunałem Konstytucyjnym, został w piątek około południa po krótkim pościgu brutalnie zatrzymany. Podczas sobotnich czynności w prokuraturze usłyszał zarzuty zmuszenia funkcjonariuszy Policji do zaniechania czynności i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.

Odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do zarzucanych czynów. Złożył do protokołu obszerne oświadczenie dotyczące przebiegu wydarzeń.

Sąd nie zgodził się na areszt dla Piotra W.

Jest już decyzja sądu - sędzia Anna Kuzaj nie uwzględniła wniosku prokuratury.

"Sąd nie uwzględnił absurdalnego wniosku prokuratury o areszt dla Piotra W. i podzielił stanowisko obrony. Pan Piotr po ponad 50 godzinach wraca do domu. Areszt to ostateczność, a nie poczekalnia do prokuratora" - napisała adwokat Magdalena Prządka-Leszczyńska. 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska