„Nie startuję w prawyborach dla pozorów; tak samo nie startuje w tych wyborach dla pozorów Małgosia. Ona bardzo chce (przekonać do głosowania na nią) i ja też chcę przekonać do tego, żeby zagłosowano na mnie”
– powiedział Jaśkowiak pytamy, czy nie ma poczucia, że prawybory w PO są „fikcją”.
Jaśkowiak w prawyborach prezydenckich PO walczy z wicemarszałek Sejmu Małgorzatą Kidawa-Błońską. Od czwartku oboje kandydaci rozpoczęli spotkania w różnych regionach Polski, m.in. ze strukturami regionalnymi PO.
Podczas briefingu w Zielonej Górze Jaśkowiak przekonywał, że jest dobrym kandydata na prezydenta Polski. Podkreślił, że to przede wszystkim członkowie Platformy muszą zadecydować o tym, kto ma największe szanse w starciu z Andrzejem Dudą.
Wśród swoich osiągnięć wymienił przyciąganie do Poznania inwestycji, wprowadzanie rozwiązań dotyczących transportu publicznego, pomoc ludziom ubogim, bezdomnym czy współpracy z Kościołem, ale - jak zaznaczył - „na zdrowych zasadach, czyli nie w pozycji klęczącej”.
„Pokazujemy, jak można wykorzystać współpracę z Kościołem, ale tak pozytywnie. Niekoniecznie jako taką ambonę do prowadzenia kampanii wyborczej, niekoniecznie jako afiszowanie się tak naprawdę w pierwszej ławce w kościele i pokazywanie swojego związku”
– mówił Jaśkowiak.
Według niego, po ostatnich wyborach społeczeństwo oczekuje zmian w polityce. „Czyli niekoniecznie społeczeństwo oczekuje tych polityków, którzy od 20 lat w tej polityce już są. Musimy podobnie jak Prawo i Sprawiedliwość patrzeć jednak na te pewne sondaże. Musimy też umieć jakby łapać te oczekiwania społeczne" – zaznaczył.
Zapewnił, że potrafi walczyć w wyborach i był jednym z pierwszych samorządowców, który brał udział w demonstracjach obywateli sprzeciwiających się łamaniu konstytucji, upolitycznieniu mediów czy „niszczeniu władzy sądowniczej”.
Pytany o swoje szanse w partyjnych prawyborach ocenił, jest to pytanie do elektorów. Przyznał, że jego kontrkandydatka jest osobą rozpoznawalną, gdyż była twarzą kampanii parlamentarnej KO.
Na pytanie o jego pogląd na związki partnerskie i małżeństwa osób tej samej płci Jaśkowiak zadeklarował, że nie ma zamiaru zaczynać swojej ewentualnej prezydentury od przedkładania projektów ustaw w tych kwestiach.
Jaśkowiak wziął też udział z działaczami regionalnych struktur lubuskiej Platformy Obywatelskiej. Szef lubuskiej PO Waldemar Sługocki zapowiedział, że we wtorek 3 grudnia do Zielonej Góry na podobne spotkanie przyjedzie Małgorzata Kidawa-Błońska.
Kandydata PO na prezydenta wskaże 14 grudnia ponad tysiąc delegatów Konwencji Krajowej tej partii.