Partyjne prawybory 14 grudnia wyłonią kandydata PO na prezydenta.
Podczas briefingu w Krakowie Jaśkowiak odniósł się do decyzji dziennikarza Szymona Hołowni, który ogłosił zamiar kandydowania w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Jak podkreślił, cieszy się, iż "ktoś ze świata show-biznesu, czy świata mediów" zdecydował się na taki krok.
"Dużo łatwiej jest krytykować, pisać felietony o tym, jak to ci wszyscy politycy są beznadziejni, natomiast dużo trudniej jest do tego politycznego ringu wyjść" - zaznaczył prezydent Poznania. "Cieszę się, że reprezentant mediów będzie mógł pokazać swój potencjał i pokazać, czy potrafi przekonać do siebie wyborców" - dodał.
Według niego, Hołownia może okazać się konkurentem dla innych ubiegających się o urząd - nie tylko dla prezydenta Andrzeja Dudy.
Odnosząc się do kwestii światopoglądowych, zaznaczył, że wśród wyborców konserwatywnych również może znaleźć swoich zwolenników.
Prezydent Poznania poruszył także kwestię związków partnerskich, które - w jego ocenie - w większości tworzą osoby heteroseksualne, nie mające potrzeby zawierania związku małżeńskiego. Nie należy jednak - jak wskazywał - uniemożliwiać im przez to np. dziedziczenia majątku, czy dostępu do dokumentacji medycznej partnera.
Jaśkowiak pytany, jakie ma propozycje dla Małopolski, wskazał przede wszystkim na konieczność dostrzeżenia przez polityków roli przedsiębiorców. "