Janda przez ostatnie lata szokowała publicznymi wypowiedziami. Aktorka za cel obrała atakowanie poprzedniego rządu, nie odmawiając sobie skrajności.
I tak na antenie lamentowała, że ”na najwyższe stopnie władzy i salony dostali się ludzie, którzy są po prostu zwykłymi, niewychowanymi chamami, brutalnymi kłamcami i to oni decydują o naszym życiu”.
Wcześniej, w Polsce rządzonej przez Prawo i Sprawiedliwość, czuła się, jakby ktoś na nią - tu dosłowny cytat - „sr*ł”.
Janda zabierała też głos po porażce Rafała Trzaskowskiego w ostatnich wyborach prezydenckich.
"Dziś wstyd za innych i upokorzenie. Współczucie dla nas wszystkich ale przede wszystkim przegranych. Polska znów zaczyna iść do tyłu a nienawiść rośnie z dnia na dzień"
- lamentowała po podaniu oficjalnych wyników przez Państwową Komisję Wyborczą.
Jak Janda odnajduje się w Polsce, w której prezydentem od kilku miesięcy jest Karol Nawrocki? Aktorkę zapytano o to w telewizji publicznej w likwidacji:
Elyta cierpi‼️🔥
— jachcy🇵🇱 (@jachcy) March 16, 2026
-Jak pani się czuje w Polsce w której prezydentem jest Karol Nawrocki?
-Udaję, że go nie ma…🙃
-My z racji tego co robimy nawet nie możemy podjąć takiej próby, także przyjmujemy istnienie prezydenta Karola Nawrockiego…😔
😂😂😂😂😂😂😂 pic.twitter.com/89Fe6S4Y8I