Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jak werbują nasze dzieci. "Gazeta Polska": Czy to kolejny poziom wojny hybrydowej

Brutalne ataki młodocianych nożowników w szkołach, fałszywe alarmy bombowe i mroczne internetowe trendy mogą mieć znacznie bardziej przerażające dno. Rosyjskie służby specjalne wykorzystują popularne aplikacje i komunikatory, by zwodzić nastolatków w Polsce i Europie, nakłaniając ich do aktów dywersji i przemocy. O tym, jak przestrzeń cyfrowa stała się dla Kremla nowym polem bitwy mającej zdestabilizować nasze państwo od wewnątrz, pisze Grzegorz Wierzchołowski w tygodniku "Gazeta Polska".

Autor:

Punktem wyjścia do analizy są wydarzenia z początku października 2026 roku: atak 19-letniego nożownika w Ostrołęce, śmiertelne zranienie woźnej oraz zaatakowanie dyrektora i nauczycielki przez 15-latka w Leszczydole-Nowinach, ujęcie 17-latka planującego podobny czyn w Sierpcu oraz fala zatrzymań nieletnich naśladowców w całym kraju. Jak zauważa autor:

„Nie ma twardych dowodów, że ataki z 7 i 8 października były zaplanowaną, inspirowaną przez czynniki zewnętrzne, operacją rosyjskich służb – podobnie jak późniejsza lawina fałszywych gróźb i dezinformacja. Jednak czasowa zbieżność aktów przemocy, internetowa inspiracja do brutalnych działań oraz doświadczenia ukraińskie wskazują, że jest to prawdopodobny scenariusz”.

W tekście opisano, jak FSB i GRU traktują Ukrainę jako poligon doświadczalny. Wykorzystując naiwność czy chęć łatwego zarobku, Rosjanie przez Telegram i gry mobilne wciągają dzieci w sabotaż i terroryzm. Autor przytacza przerażające przykłady: od podpaleń transformatorów, przez śmierć 17-latka od eksplozji ładunku w termosie i udaremnione zamachy w szkołach, po 14-latkę z Równego, która na zlecenie FSB otruła i udusiła ukraińskiego żołnierza, transmitując zbrodnię oficerowi prowadzącemu. Podobne metody Kreml stosuje już w naszym regionie, czego dowodzi udział 16-latka w rozbitej w 2023 roku w Polsce siatce szpiegowsko-dywersyjnej czy podpalenie sklepu Ikea w Wilnie przez nieletniego.  

Autor wykazuje też, że Moskwa kopiuje praktyki Państwa Islamskiego, z tą różnicą, iż manipulowany nastolatek często nie wie, że działa dla Rosji. Służby Kremla wykorzystują przy tym istniejące w sieci toksyczne grupy fascynujące się zbrodnią, gdzie stopniuje się wyzwania od oglądania drastycznych nagrań po zabójstwo. „Wystarczy, że je infiltrują, oferują młodocianym socjopatom wsparcie, kryptowaluty czy sprzęt – i umiejętnie kierunkują ich zbrodniczą energię” – czytamy w artykule.

Jak działają algorytmy zbrodni w służbie Moskwy? Aby poznać kulisy tej wojny hybrydowej, warto kupić najnowszy numer tygodnika "Gazeta Polska" i przeczytać cały tekst!

 

 

Autor:

Źródło: Gazeta Polska, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska