Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Grodzki w Przemyślu. Narzekał na... służbę zdrowia

Zdaniem marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego sytuacja w polskiej służbie zdrowia jest "naprawdę poważna". - Mam wrażenie, że Ministerstwo Zdrowia, jakby popadło w letarg. Inne sprawy są oczywiście ważne, ale o ochronie zdrowia mówi się relatywnie mało, co mnie trochę boli – powiedział Grodzki.

Autor:

Grodzki ył m.in. w Przemyślu na Podkarpaciu, gdzie wziął udział w okrągłym stole poświęconym sytuacji w miejscowym szpitalu.

Na konferencji prasowej w starostwie przemyskim marszałek powiedział, że jego niepokój budzi przede wszystkim zadłużenie podkarpackich szpitali. Zastrzegł, że jest to jednak tylko "emanacja tego, co się dzieje w Polsce".

W jego ocenie rosną kolejki do lekarzy specjalistów, a personel medyczny jest przeciążony biurokracją i zarabia za mało. "Dyrektorzy rwą sobie włosy z głowy, bo zadłużenie szpitali rośnie, procedury są źle wycenione. W zasadzie czego się nie dotknie w ochronie zdrowia. to wymagałoby naprawy i zmiany, a to się nie dzieje" – powiedział Grodzki.

Podkreślił, że choroby dotykają "niezależnie od poglądów czy konotacji partyjnych".

Marszałek był pytany m.in. o ewentualną inicjatywę ustawodawczą Senatu w sprawie poprawy służby zdrowia. Zdaniem Grodzkiego problem jest złożony, dlatego że wiele rzeczy w ochronie zdrowia jest regulowanych aktami niższego rzędu, w tym rozporządzeniami NFZ czy obwieszczeniami resortu zdrowia. A na to, jak wskazał, Senat nie ma wpływu.

Marszałek powiedział, że Senat chce "zacząć od rzeczy drobnych". Jako przykład podał to, że chciałby, aby dzieci po transplantacjach, których jest w kraju ok. 700, nie musiały płacić "dużych pieniędzy" za leki.

Grodzki zapowiedział, że w marcu lub na początku kwietnia odbędzie się duża konferencja w Senacie poświęcona służbie zdrowia.

Polityk w czwartek na Podkarpaciu odwiedzi jeszcze m.in. Krosno, gdzie spotka się w młodzieżą. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska