Informacja o niebezpiecznym znalezisku, na które natknęli się robotnicy podczas rozbudowy budynku Zespołu Rehabilitacji Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej "Promyk", wpłynęła do służb w poniedziałek po południu. Prace na budowie wstrzymano, a teren został ogrodzony taśmami i był dozorowany przez patrol policji do czasu przyjazdu saperów.
Patrol saperski z Głogowa dotarł na miejsce we wtorek rano. Na czas akcji saperów została zarządzona ewakuacja, która objęła 12 mieszkańców okolicznych budynków, zawieszono też funkcjonowanie ośrodka "Promyk".
"Saperzy zakończyli działania około godz. 11. Podjęli z ziemi 16 grantów ręcznych oraz amunicję do karabinów, które zabrali w celu zniszczenia na poligon w Świętoszowie. Sprawdzili również cały plac budowy. Osoby ewakuowane wróciły do swoich domów"
– powiedziała Barska.