Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gosek alarmuje po wejściu prokuratora Żurka do TK. "Będą próbowali rozbić miasteczko"

„Ja to definiuję jako najście” - tak poseł PiS Mariusz Gosek komentuje wejście prokuratora Andrzeja Piasecznego i policjantów do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Polityk mówi wprost o „ustrojowym zamachu stanu” i ostrzega przed możliwą próbą rozbicia miasteczka protestacyjnego przed TK.

Autor:

Dziś po godzinie 10.00 TV Republika poinformowała o wejściu do siedziby Trybunału Konstytucyjnego prokuratora Andrzeja Piasecznego ze specjalnego zespołu powołanego przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. To zespół "do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń", czyli ścigania sędziów Sądu Najwyższego, którzy zostali powołani po 2017 roku.

Informacje o wejściu prok. Piasecznego potwierdził w komunikacie Trybunał Konstytucyjny.

"Prokurator Andrzej Piaseczny wraz z funkcjonariuszami Policji przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego i usiłuje dokonać przeszukania siedziby niezależnego organu władzy sądowniczej"

– poinformowano.

Przekazano, że prezes TK, Bogdan Święczkowski "podjął decyzję o dobrowolnym wydaniu żądanych dokumentów".

Uważa jednocześnie, że najście na Trybunał Konstytucyjny przez prokuratora ma charakter prowokacyjny i wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego. O zaistnieniu niniejszej sytuacji został poinformowany Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

– czytamy w komunikacie Trybunału Konstytucyjnego.

Gosek: definiuję to jako najście

Pod Trybunałem Konstytucyjnym od kilku tygodni funkcjonuje miasteczko Klubów "Gazety Polskiej", którego uczestnicy bronią TK przed siłowym wejściem. Z obrońcami TK są także parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. O sytuacji, która wydarzyła się dziś, redaktor TV Republika rozmawiał z posłem Mariuszem Goskiem. 

"Był prokurator, razem z policją w Trybunale Konstytucyjnym. Znany prokurator, pan prokurator Andrzej Piaseczny. To prokurator, który również naruszył autonomię Narodowego Banku Polskiego, znany nam z tego typu czynności. Nie jest to pierwsza taka czynność. Normalnie, zgodnie z kodeksem, to powinno się nazywać to czynnością procesową. Ja to jednak bardziej definiuję tak, że jest to najście"

– wskazał polityk.

Jak dodał - "pan prokurator Andrzej Piaseczny i to jest bardzo ważne, również wchodził do Narodowego Banku Polskiego, który, jak wiemy, także kieruje się swoją autonomią. Tutaj także odbyły się tego typu czynności procesowe. Poinformował o tym w oficjalnym komunikacie na profilu X pan Andrzej Stróżny, obecnie pełniący obowiązki doradcy do spraw bezpieczeństwa prezesa Trybunału Konstytucyjnego pana prezesa sędziego Bogdana Święczkowskiego". 

Gosek zapytany o to, czy był w środku, odparł: "nie chcę uprzedzać, bo są to służby. Wczoraj zidentyfikowane zostały tutaj też służby specjalne. Mamy numery aut, mamy konkretnych funkcjonariuszy. Z jednym z nich spotkaliśmy się też w innym miejscu. Nie mogę tego ujawnić, bo oglądają Telewizję Republika i choć tyle dobrego w tym wszystkim i całym złu, że oni też patrzą na to, jakie my działania podejmujemy. Nie chcę ułatwiać po prostu zadania tej bandyckiej władzy".

Dziennikarz TV Republika zwrócił uwagę na fakt, że obecny dziś w TK prokurator, domagał się wydania konkretnych dokumentów. Te miał mu wydać prezes TK, Bogdan Święczkowski. 

"Tak, dokładnie pan Bogdan Święczkowski, pan prezes wydał te dokumenty. Jednak wszyscy możemy stwierdzić jednoznacznie, że to jest polska Tuska 2026, polska Tuska, który łamie prawo, polska Tuska, który narusza wszelkie standardy praworządności, nieuprawnione najście, nieuprawnione wejście. Czekamy na dalsze wydarzenia, widzimy co się dzieje, dużo radiowozów. Mamy nadzieję, że nie jest to próba podpalenia Polski...

– wskazała Beata Dróżdż, koordynującą całą akcją Klubów Gazety Polskiej.

Poseł Gosek dodał: "Pan prezes Trybunału Konstytucyjnego wprost w swoim oświadczeniu opublikowanym na stronie Trybunału Konstytucyjnego wskazał, że to jest zamach na konstytucyjny organ państwa. Mamy do czynienia z ustrojowym zamachem stanu. Istnieje uzasadniona obawa, że dojdzie do próby rozbicia tego miasteczka do jutra do godziny 14 i też innych działań. O nich nie mogę informować. Ja będę to ustalał. Obiecuję, że po pewnych ustaleniach ja je przekażę w takiej części, w jakiej będę mógł".

"Potrzebujemy ludzi do wzmocnienia miasteczka"

Beata Dróżdż, koordynującą całą akcją Klubów "Gazety Polskiej" wezwała do jeszcze większej obecności pod TK.  "Dlatego to jest bardzo ważne, szanowni państwo, żebyście do nas tutaj przyjeżdżali, żebyście wsparli nasze miasteczko i w tej chwili żebyście, kto może z Warszawy, okolic, żebyście już przybywali tutaj do miasteczka" - zaapelowała. 

"Jadą już do nas autokary z Klubowiczami, ale na już nam są potrzebni tutaj ludzie do wzmocnienia naszego miasteczka" - dodała.

"Na pewno będzie próba rozbicia, na pewno będzie próba wprowadzania jakiejś destabilizacji tutaj wśród osób, które znajdują się na terenie miasteczka. Spotykamy się tym od kilku dni codziennie, mamy jakieś wydarzenia dziwne, więc mam nadzieję, że zarówno policjanci nie zostaną użyci i wykorzystani do tego, żeby doprowadzić do wejścia, nie daj Boże, do aresztowania pana prezesa Święczkowskiego i do likwidacji miasteczka. Na to na pewno nie pozwolimy"

– podkreśliła Dróżdż.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska