Rząd w tajemnicy przygotowuje przyjęcie masowej fali migrantów » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »
Z OSTATNIEJ CHWILI
Rozpoczął się mecz otwarcia piłkarskich mistrzostw Europy pomiędzy Niemcami a Szkocją • • •

Gang sutenerów rozbity na Podkarpaciu. Niewykluczone kolejne zatrzymania

Siedem osób, w tym jedna Ukrainka i sześciu Polaków usłyszało zarzuty czerpania korzyści majątkowych z prostytucji kobiet i prowadzenia agencji towarzyskich w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Jeden z mężczyzn jest podejrzany o kierowanie tą grupą. Pięcioro podejrzanych trafiło do aresztów.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Jak poinformował prokurator Rafał Teluk, szef Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przede wszystkim prowadzaniem agencji towarzyskich na terenie Tarnowa i Krakowa oraz czerpaniem korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inne osoby zlikwidowano 16 marca br. Zatrzymanych zostało siedem osób, w tym sześciu mężczyzn w wieku od 33 do 53 lat, mieszkańców Tarnowa, Gorlic i Krakowa, oraz jedną kobietę, obywatelkę Ukrainy w wieku 38 lat.

Sześciorgu z nich prokuratura zarzuciła udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zaś zarzut kierowania tą grupą usłyszał 40-letni Daniel G. Tarnowa.

Jak dodał prok. Teluk, w toku śledztwa ustalono, że grupa przestępcza działała od stycznia 2020 roku i zajmowała się organizacją i prowadzaniem agencji towarzyskich w wynajmowanych mieszkaniach tzw. mieszkaniówkach. Zatrudnione tam kobiety musiały płacić po 200 zł za dobę za możliwość pracy.

- Z poczynionych dotychczas ustaleń wynika, że Daniel G. w okresie od stycznia 2020 roku do momentu zatrzymania 16 marca br. w ramach zarządzanych przez siebie stacjonarnych agencji towarzyskich osiągnął z prostytucji co najmniej 100 kobiet korzyść majątkową łącznie około 870 tys. zł

 - wyjawił prokurator.

Dodał, że zlikwidowana grupa przestępcza ma na swoim koncie także rozboje z użyciem niebezpiecznych przedmiotów, takich jak nóż, przedmioty przypominające broń palną. Podejrzani wymuszali w ten sposób na kobietach świadczących odpłatnie usługi seksualne, ale nie dla grupy, czyli były konkurencją, aby pracowały "pod patronatem" grupy. Do takich zdarzeń miało dojść w Warszawie, Radomiu, Częstochowie, Jaśle i Dębicy.

- Kobietom zabierano biżuterię, pieniądze oraz telefony. Dodatkowo informowano pokrzywdzone o możliwości dalszego świadczenia przez nie usług seksualnych, ale tylko pod "patronatem" grupy przestępczej, w kontrolowanych przez nią agencjach mieszkaniowych oraz na zasadach przez nią określonych. Wiązało się to przede wszystkim z koniecznością uiszczania każdego dnia przez kobiety 200 zł na rzecz członków tej grupy

– wyjaśnił szef podkarpackiego wydziału zamiejscowego PK.

Podczas akcji likwidacji grupy zabezpieczono łącznie około 300 tys. zł (euro i złote polskie). Ponadto zabezpieczono też dwa pistolety pneumatyczne, broń hukowo-gazową oraz 62 sztuki amunicji. Prok. Teluk dodał, że śledztwo jest rozwojowe i nie są wykluczone kolejne zatrzymania

Podejrzanemu o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą grozi do 10 lat pozbawienia wolności, zaś członkom grupy - do 5 lat więzienia. Karą także do pięciu lat zagrożone jest też czerpanie korzyści z uprawiania prostytucji przez inną osobę, natomiast za rozboje z użyciem niebezpiecznych narzędzi grozi nie mniej niż 3 lata pozbawienia wolności.

Na wniosek prokuratury sąd aresztował na trzy miesiące pięciu podejrzanych. Natomiast wobec dwojga podejrzanych prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym zakaz opuszczania Polski, dozory policji, poręczenie majątkowe.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#prostytucja #policja

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

albicla.com@michalkowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wideo