Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Jaworze, w kamienicy przy ul. Bohaterów Getta. 9-letni chłopiec, po tym jak zauważył, że jego najbliżsi źle się czują, zadzwonił do dziadka. Ten zaś zaalarmował służby. Okazał się, że w mieszkania wydobywał się tlenek węgla. Z budynku ewakuowano osiem osób; trzy osoby trafiły do szpitala.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek pogratulowała chłopcu postawy i wręczyła mu świąteczne upominki.
Witek w rozmowie z dziennikarzami przypomniała, że chłopiec jest z Jawora – jej rodzinnego miasta.
„9-latek uratował życie swoich najbliższych i mieszkańców kamienicy. Wykonał telefon do dziadka, to bardzo ważne, by wiedzieć, że trzeba zadzwonić do kogoś starszego. Natychmiast powiadomiono służby”
- powiedziała marszałek.
Dodała, że jest bardzo dumna z postawy chłopca.
„Powinniśmy krzewić takie postawy; powinni mówić o tym rodzice, nauczyciele. Okazuję się, że nie każdy by wiedział, jak się zachować. Można było spanikować, płakać, a to była szybka decyzja – telefon do kogoś starszego, kto pomoże”
- mówiła marszałek.
Wcześniej w środę, marszałek obejrzała jasełka przygotowane przez dzieci z Niepublicznego Przedszkola Akademia Pana Kleksa w Głogowie (Dolnośląskie). Witek podziękowała dzieciom za przygotowanie przedstawienia i wręczyła im pluszowe misie.
?Najbardziej wyczekiwany moment?#choinki?w #Głogów
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) December 18, 2019
Marszałek Sejmu @elzbietawitek wręcza przedszkolakom świąteczne #prezenty
???
?Radości nie było końca! #IdąŚwięta #BożeNarodzenie #dzieci #ŚwiątecznyPrezent pic.twitter.com/w2Eazy5gkq