Zgłoszenie o zdarzeniu policja otrzymała w sobotę ok. godz. 11.
"Na miejscu pierwszy był patrol policji, jeszcze przed pogotowiem, więc funkcjonariusze jeszcze reanimowali chłopca. Został przewieziony do szpitala, niestety po jakimś czasie otrzymaliśmy informację o zgonie dziecka"
- poinformowała Kącka.
Chłopiec wypadł z okna mieszkania na szóstym piętrze bloku przy ul. Boya-Żeleńskiego.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że w czasie, gdy doszło do wypadku, matka chłopca spała, a ojciec był w łazience. Oboje byli trzeźwi.
"Chłopiec mógł się wspiąć się po oparciu kanapy albo wykorzystać uchylone okno. To jeszcze jest wyjaśniane"
- powiedziała rzeczniczka łódzkiej policji.