Jak poinformowała rzecznik krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) Iwona Mikrut, trasa jest dostępna dla pojazdów o tonażu do 8 ton na oś, ponieważ przebudowa nie została jeszcze zakończona - wciąż będą trwały prace przy wykonywaniu palisady.
W związku z tym obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. Pojazdy powyżej 8 ton na oś nadal są kierowane na dotychczasowe objazdy, m.in. drogami powiatowymi przez Wronowice i Świdnik.
Według Mikrut do tej pory wykonano 15 km palisad zaplanowanych, a także 6,5 km dodatkowych palisad pod drogą. „Te drugie pierwotnie nie były przewidziane, jednak jak zaczęto frezować nawierzchnię na odcinku miedzy serpentynami, okazało się, że ruchy osuwiskowe nie tylko przesuwały masy nawierzchni z gruntami, ale także je obracały” - wyjaśniła rzecznik.
„Ujawniły się głębokie na kilka metrów szczeliny, do których wpływały wody podziemne. By wzmocnić drogę, konieczna była budowa dodatkowych pali pod nią. Wykonano oczepy betonowe na całej długości drogi od kościółka w dół” - dodała Mikrut.
Zapowiedziała, że prace na Juście będą prowadzone przez całą zimę, ale poza korpusem drogowym, w zakresie, na który pozwolą warunki atmosferyczne. Po zakończeniu okresu zimowego droga krajowa nr 75 zostanie ponownie zamknięta, by dokończyć roboty ingerujące w jezdnię.
Prowadzona od maja tego roku przebudowa ma przywrócić DK 75 na tym odcinku do stanu sprzed uszkodzeń, które spowodowało osuwisko, oraz jej wzmocnienie i zabezpieczenie od strony stoku przed napierającymi masami ziemi.
Jak podkreśliła rzecznik, celem jest utrzymanie przejezdności drogi, ponieważ ruchy osuwiskowe mogły doprowadzić do jej całkowitego zniszczenia i przerwania ciągłości. Zakończenie robót jest planowane na maj 2019 r.
Osuwisko Just-Tęgoborze liczy 21,3 ha i obejmuje południowy oraz południowo-wschodni stok. Droga krajowa nr 75 zajmuje tylko kilka procent tego terenu. Od 2010 r. do 2016 r. GDDKiA wydała ponad 3 mln zł na zabezpieczenie tej drogi przed przerwaniem jej ciągłości w wyniku osuwisk.