Ustawianie domków rozpoczęło się we wtorek. Będzie ich w sumie czternaście w czterech łomżyńskich parkach, ich ustawianie potrwa kilka dni - poinformował Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.
Domki zbudowane z pni, wszystkie będą przysypane suchymi liśćmi. Przy każdym z nich znalazła się tabliczka z informacją: "Strefa dla jeża". Magistrat prosi, aby nie zaglądać do domku w celu sprawdzenia, czy jest zasiedlony przez jeża, oraz o omijanie „stref dla jeża” podczas spacerów z psem.
Jak informuje łomżyński magistrat, z roku na rok wzrasta śmiertelność jeży, które giną pod kołami samochodów czy też wypalania traw. "Warto pamiętać, że jeże to zwierzęta bardzo pożyteczne. Zmniejszają ilość szkodników i owadów, a przez to oczyszczają otoczenie człowieka z myszy, szczurów, chrząszczy, gąsienic, pająków czy ślimaków" - dodano w informacji przesłanej mediom.
Cytowany w niej prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski powiedział, że domki dla jeży to kolejne proekologiczne działanie w mieście. Wymienił, że w tym roku po raz pierwszy na terenie Łomży powstały łąki kwietne, które - jak podkreślił Chrzanowski - pochłaniają więcej smogu niż klasyczne trawniki, wzmacniają ekosystem miasta, są też schronieniem dla wielu gatunków ptaków i roślin.
Powiedział też o Parku Jana Pawła II, który ma być wizytówką miasta, tam, oprócz łąk, stanęła też wieża z domków dla ptaków jerzyków; ustawione też będą domki dla jeży.
"Chcę, aby ten park, tak chętnie odwiedzany przez rodziców z dziećmi, zachęcał najmłodszych do poznawania przyrody" – dodał w komunikacie Chrzanowski.
W ramach proekologicznych działań Łomża realizuje też lokalny program wymiany pieców. W tym roku podpisano z mieszkańcami 54 umowy na sumę 568 tys. zł, a w ubiegłym takich umów było 26 informował wcześniej łomżyński magistrat. Program ma być kontynuowany w 2020 roku.