"Postępowanie jest prowadzone pod kątem znieważenia miejsca pochówku. Sprawcom takiego czynu może grozić kara do dwóch lat więzienia"
- poinformował oficer prasowy bytomskiej policji asp. sztab. Rafał Wojszczyk.
Dzisiaj rano policjantów zawiadomił o dewastacji gospodarz cmentarza. Policyjni technicy zabezpieczyli ślady, sporządzili zdjęciową dokumentację zniszczeń i rozpoczęli poszukiwania sprawców. Niebawem mają być przesłuchani pierwsi świadkowie.
Cmentarz, położony w granicach Bytomia, należy do parafii Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła w Zabrzu-Helence. Informację o zniszczeniach zamieściła w portalu społecznościowym Rada Dzielnicy Helenka, nazywając rozbicie prawie 30 płyt nagrobnych i dewastację ponad 20 innych grobów czynem "haniebnym".
"Dzisiaj w nocy ktoś dopuścił się dewastacji 29 pomników na grobach i 22 krzyży. To była celowa dewastacja, z użyciem ciężkich narzędzi, prawdopodobnie młotów"
- poinformowała Rada Dzielnicy.
"Mniejsza o to, kto ma jakie sympatie czy antypatie religijne. Cmentarz to miejsce pamięci, gdzie leżą bliscy osób, którzy w ten symboliczny sposób czczą ich pamięć. Dodatkowo trzeba pamiętać, jaki jest koszt takiego pomnika, to często około 6-8 tys. zł, które ktoś uzbierał i wydał, często odmawiając sobie wielu rzeczy"
- wskazali dzielnicowi radni, apelując o informacje do wszystkich, którzy mogą pomóc w ustaleniu sprawców tego przestępstwa.
"Nie można tolerować wandalizmu i chamstwa - nie pozwólmy na to"
- dodali radni.
Cmentarz zabrzańskiej parafii został już raz w podobny sposób zdewastowany w 2014 roku.