Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Do jednostki wpuszczono chińskiego robota. Marynarka Wojenna skasowała nagranie

Fala krytycznych komentarzy spowodowała, że nagranie z chińskim humanoidalnym robotem wpuszczonym na teren portu Marynarki Wojennej zniknęło z mediów społecznościowych. Nie zmienia to faktu, że ogromny błąd już został popełniony i nie cofnie się jego skutków.

Chiński robot znany jako "Edward Warchocki" posiada szereg sensorów takich jak kamery, skanery laserowe, czujniki odległości i system GPS. To produkt firmy Unitree Robotics która znalazła się na czarnej liście Pentagonu jako producent technologii podwójnego zastosowania. Według Pentagonu firma ta działa po kryjomu na rzecz chińskiej armii.

Podobne sensory, co humanoidalny robot, posiadają samochody produkowane na Dalekim Wschodzie. Te ze względu na obawy przed szpiegowaniem od jakiegoś czasu mają zakaz wjazdu na teren jednostek.

Te informacje najwyraźniej przegapili żołnierze, którzy wpuścili robota na teren portu Marynarki Wojennej. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym prowadzona jest rozmowa z "Warchockim". Film szybko został skasowany, co nie zmienia faktu, że wizytę w porcie odbył.

Kto za to odpowiada?

Sprawa była szeroko komentowana w sieci i pojawiły się pytania o wyciągnięcie odpowiedzialności.

15 sierpnia to rocznica Bitwy Warszawskiej. Zwycięstwa nad Rosją. Na tę rocznicę zaprasza Polaków robot zbudowany na platformie z państwa, którego 14 firm, chińskich i hongkońskich, UE objęła w lipcu sankcjami za dostarczanie Moskwie komponentów zbrojeniowych. Tego samego państwa, które w odwecie uderzyło w dwa polskie podmioty. Producent od 8 czerwca na liście 1260H Pentagonu. Ktoś w Marynarce Wojennej uznał, że nagranie z chińskim robotem w porcie wojennym to dobry pomysł na spot promocyjny

napisała Hanna Shen.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska