Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Cztery osoby zginęły w pożarze. Jak doszło do tragedii?

Tragiczny pożar na Ursynowie. W strzelnicy przy ulicy Migdałowej 4 zginęły cztery osoby, a dwie zostały ranne. Wszyscy poszkodowani to pracownicy jednej firmy, którzy w chwili zdarzenia prowadzili remont obiektu. Mokotowska prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, następstwem pożaru była śmierć czterech osób - dwóch obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy. Wszystkie ofiary zostały już zidentyfikowane. Zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok.

Spośród dwóch rannych, stan jednego z nich - obywatela Polski - jest bardzo ciężki. Mężczyzna nie odzyskał przytomności. Drugi ranny, obywatel Ukrainy, odniósł lżejsze obrażenia i został już przesłuchany przez prokuraturę. Jak ustalono, wszystkie ofiary i ranni to pracownicy jednej firmy, którzy w chwili wybuchu pożaru zajmowali się remontem strzelnicy.

Oprócz samej strzelnicy w pożarze spłonął również samochód dostawczy marki Iveco oraz kontener na śmieci znajdujący się w pobliżu obiektu. Skala zniszczeń wskazuje na gwałtowny i dynamiczny przebieg zdarzenia.

Prokuratura przystąpiła do działań. W oględzinach pogorzeliska udział wziął biegły z zakresu pożarnictwa. Zabezpieczono również monitoring, który - jak podkreślił prok. Skiba - obrazuje „nagły, gwałtowny i dynamiczny sposób rozprzestrzeniania się pożaru wewnątrz pomieszczeń". Nagrania mogą okazać się kluczowe dla ustalenia przyczyny tragedii.

Mokotowska prokuratura rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie pożaru. Na tym etapie postępowania prokuratura nie ujawniła jeszcze, czy ogień mógł powstać w wyniku wypadku, zaniedbania czy innego zdarzenia. Śledczy będą analizować zarówno materiał dowodowy zabezpieczony na miejscu, jak i zeznania przesłuchanego świadka.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej