Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Czerwonej noty" Interpolu dla Rubcowa nie chciała... polska policja. Co innego - w sprawie Romanowskiego

Sąd w Warszawie chciał skierować do Interpolu wniosek o wydanie "czerwonej noty" za rosyjskim szpiegiem, Pawłem Rubcowem. Uzyskał on jednak negatywną opinię... polskiej policji. Ostatecznie wniosek wycofano. Co ciekawe, polskie organa ścigania wystąpiły wcześniej o "czerwoną notę" ws. Marcina Romanowskiego. Ten wniosek oddalił jednak sam Interpol.

Rosyjski szpieg Paweł Rubcow (vel Pablo Gonzalez) został zwolniony z polskiego aresztu w ramach wymiany więźniów między państwami Zachodu a Rosją i pod koniec lipca 2024 roku opuścił Polskę. Zanim go wypuszczono, zapewniono mu możliwość zapoznania się z aktami śledztwa w jego sprawie. Na lotnisku przywitał go sam Władimir Putin. Rubcow działał m.in. w Polsce, podszywając się pod dziennikarza (przedstawiał się jako Hiszpan Pablo Gonzalez) i zbierał informacje o sytuacji na Ukrainie dla rosyjskich służb specjalnych.

Jego celem było też zdobycie zaufania opozycjonistów rosyjskich. W Polsce nawiązywał bliskie znajomości z kobietami, w tym z Magdaleną Ch., która jako dziennikarka brylowała na salonach, była również w siedzibie TVP w trakcie nielegalnego przejmowania mediów publicznych.

Rubcow został zatrzymany w Przemyślu nocą z 27 na 28 lutego 2022 r. pod zarzutem udziału w działaniach obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Trafił do aresztu tymczasowego.

Sąd chciał noty Interpolu

Dziś "Rzeczpospolita" opisała kulisy sprawy Rubcowa.

W sierpniu 2024 r. - już po opuszczeniu przez Rosjanina polskiego aresztu i po jego powrocie do Rosji - skierowano do Sądu Okręgowego w Przemyślu akt oskarżenia ws. Pawła Rubcowa. Trafił on następnie do Sądu Okręgowego w Warszawie. Rubcow nie stawia się na wezwania sądu, a proces - zawieszono w lutym 2026 r.

- Sąd zawiesił postępowanie wobec oskarżonego o szpiegostwo Pawła Rubcowa do czasu jego odszukania. Prokurator wystąpił o zwrócenie się do Sądu Apelacyjnego o rozważenie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec mężczyzny

- przekazała 25 lutego 2026 r. rzecznik SO w Warszawie, sędzia Anna Ptaszek.

Jak podaje dzisiaj "Rzeczpospolita", w marcu 2026 r. sąd wystawił list gończy za Rubcowem, a dwa miesiące później - Europejski Nakaz Aresztowania.

Sąd chciał także wystąpić o czerwoną notę Interpolu - przeznaczoną dla sprawców ciężkich przestępstw, jednak taki wniosek negatywnie zaopiniowała... polska policja. Ostatecznie sąd wycofał się z próby uzyskania "red notice" dla Rubcowa.

Policja negatywnie o wniosku

Jak policja argumentowała swoją negatywną opinię? Według "Rz" - powołała się na konstytucję Interpolu, a konkretnie artykuł 3.

Artykuł 3 konstytucji Interpolu

Jest surowo zabronione, by organizacja podejmowała jakąkolwiek interwencję lub aktywność o charakterze politycznym, militarnym, religijnym czy rasowym.

A za przestępstwo o charakterze politycznym potraktowano przestępstwo szpiegostwa - powołując się na rezolucję władz Interpolu. "Rzeczpospolita" wskazała, że policja nie odpowiedziała, dlaczego nie próbowała przekonać Interpolu do podjęcia decyzji o wystawieniu "czerwonej noty". Eksperci są zdania, że to sam Interpol, a nie polska policja powinien ostatecznie ocenić, czy taka nota należy się, czy nie, i sugerowali, że Polska powinna z takim wnioskiem jednak wystąpić - dobrze go argumentując.

W tej sprawie pojawia się jeszcze jeden ciekawy wątek. W grudniu 2024 r. polskie organa ścigania złożyły do Interpolu wniosek o objęcie "czerwoną notą" Marcina Romanowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości, podejrzanego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości. Wówczas, po kilku miesiącach, w kwietniu 2025 r. Interpol odmówił wydania "red notice" wobec Romanowskiego, powołując się m.in. na przywołany artykuł 3.

Żaryn: Kolejny potężny błąd

Ustalenia "Rzeczpospolitej" wywołały szereg komentarzy.

- Sąd chciał ścigać Pawła Rubcowa, groźnego agenta GRU, którego proces nie może ruszyć w Polsce. Ale KGP uznała zawczasu, że czerwona nota Interpolu nie zostanie nadana, bo… to sprawa polityczna. Odpuściliśmy Rubcowowi. Kolejny potężny błąd w jego sprawie… - stwierdził Stanisław Żaryn, prezes Fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego.

Kolejna kompromitacja policji, kierowanej przez gen. Marka Boronia - stwierdził dziennikarz śledczy, Piotr Nisztor. 

Żadnych awansów generalskich w tym towarzystwie! - wskazałbyły szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz. 

To wymaga natychmiastowych i jednoznacznych wyjaśnień. Dlaczego nie wykorzystano możliwości międzynarodowego poszukiwania człowieka oskarżonego o działalność szpiegowską przeciwko Polsce? Kto podjął tę decyzję i kto bierze za nią odpowiedzialność? - ocenił szef klubu parlamentarnego PiS, były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak. 

Źródło: niezalezna.pl, Rzeczpospolita

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska