Jak czytamy w "Dziennik Gazeta Prawna", dane z systemu PESEL za zeszły rok ujawniają trzy rekordy. "Liczba urodzeń (357,4 tys.) była najniższa od 2004 r., zaś liczba zgonów – najwyższa po II wojnie światowej (486,2 tys.)" - podkreśla dziennik i dodaje, że to głównie efekt epidemii COVID-19 i jej konsekwencji dla systemu ochrony zdrowia.
"Dane prowadzą do kolejnej konkluzji: w ubiegłym roku urodziło się niemal o 129 tys. osób mniej, niż zmarło. Ta różnica jest 3,5-krotnie większa niż w 2019 r.; wtedy – jeśli weźmiemy pod uwagę informacje z rejestru PESEL – wynosiła 36,4 tys." - informuje gazeta.
Do tej kwestii odniosła się na antenie Polskiego Radia 24 minister minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.
Odwracanie trendów demograficznych nie jest zadaniem na jedną kadencję - to proces długofalowy. Rząd podjął odpowiednie działania już w 2016 roku, gdy ruszyły programy społeczne. Na efekty potrzeba więcej czasu.
- mówiła w programie Doroty Kani.
Jak zaznaczyła, Program Rodzina 500+, Dobry Start czy Maluch+, czyli stwarzanie opieki na dziećmi do lat 3, aby rodzic mógł wrócić do pracy, to elementy, które przyczyniają się do tego, aby młodzi ludzie decydowali się na zakładanie rodzin.
Pełnomocnik rządu ds. demografii finalizuje już strategię demograficzną, która pokaże m.in. kolejne propozycje wsparcia dla rodzin. Dzisiaj zależy nam stworzeniu dogodnych warunków, aby młodzi ludzie decydowali się na dzieci
- poinformowała Maląg.
Przypomniała również, że przed rządami Zjednoczonej Prawicy praktycznie nie istniała polityka rodzinna, nakłady na rodzinę były minimalne.
Politycy PO mówili, że "pieniędzy nie ma i nie będzie"
- dodała.
Całą rozmowę można posłuchać poniżej:
[TERAZ]⏰Drugim gościem poranka w #PR24 jest Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej @MarlenaMalag.
— Polskie Radio 24 (@PolskieRadio24) January 26, 2021
🔊Słuchaj także online oraz w naszej aplikacji na smartfony 📱 pic.twitter.com/X7kOEwb0Qi