We wtorek Sejm odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie mu wotum nieufności. Za odwołaniem ministra zagłosowało 204 posłów, przeciw było 234. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Andrzej Domański pozostanie więc ministrem finansów i gospodarki.
Podczas debaty nad wnioskiem PiS w tej sprawie, premier Donald Tusk zapowiedział, że złoży wniosek o powołanie Domańskiego na wicepremiera.
W związku z tym, że tak bardzo doceniliście Andrzeja Domańskiego, złożę wniosek do prezydenta o minowanie ministra Domańskiego na wicepremiera polskiego rządu
– oświadczył.
Decyzję Tuska komentowali politycy opozycji w mediach społecznościowych: Domański ma awansować na wicepremiera. "Kpina i śmianie się Polakom w twarz"
Podpisu prezydenta nie ma, a Tusk nazywa Domańskiego wicepremierem
Podczas wczorajszej konferencji prasowej przed wylotem do Indii i Wietnamu, Tusk poinformował, że podpisał już wniosek do prezydenta Karola Nawrockiego o awans Domańskiego. I choć decyzji prezydenta Nawrockiego jeszcze nie ma, szef rządu nie darował sobie uszczypliwości pod jego adresem. Zagrzmiał też, co mogłoby się stać, gdyby prezydent nie podpisał wniosku, mówiąc o "ryzykownym scenariuszu dla Polski".
To jednak nie wszystko. Wczoraj w godzinach popołudniowych Donald Tusk zamieścił na portalu X zdjęcie ze swoim ministrem finansów, wyraźnie tytułując go "wicepremierem".
Z wicepremierem ruszamy z gospodarczą ofensywą w Indiach i Wietnamie. Polska idzie po nowe możliwości i nikt nas nie zatrzyma! 🇵🇱 https://t.co/5c7vTnGMt0
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 21, 2026
"Prezydent ma jeszcze chwilę". Trela już grozi
Tego samego dnia, prezydent Nawrocki goszcząc w Kuleszach Kościelnych (woj. podlaskie) ocenił, że "jedną z ważniejszych obecnie spraw jest dziura w finansach publicznych, bo deficyt jest niepokojący niezależnie od kolejnych rządów w przyszłości". Zaznaczył, że kryzys ten odczuwalny jest szczególnie w samorządach, gdzie „nakładane są kolejne zadania, a nie idą za tym środki finansowe”.
Odnosząc się do wniosku Tuska o nominację Domańskiego na wicepremiera, wskazał: "Problem (deficytu - red. dop.), który trzeba rozwiązać - bynajmniej nie awansem na stanowisko wicepremiera człowieka, który za to odpowiada. To rzecz, którą trzeba naprawić jak najszybciej, bo nasz dom cierpi i będzie cierpiał".
Dziś rano na antenie TVN24 rzecznika prezydenta, Rafał Leśkiewicz, był pytany o to, co z wnioskiem o awans Domańskiego na wicepremiera, zrobi prezydent Karol Nawrocki.
Na razie ten wniosek wpłynął do Kancelarii Prezydenta. Premiera i ministra finansów, „świętej krowy” rządu Donalda Tuska nie ma, są panowie w tej chwili w Indiach, więc spokojnie, poczekajmy
– wskazał.
Pan prezydent nie ulega żadnej presji, mamy chwilę czasu. Będzie decyzja pana prezydenta, poinformujemy
– podkreślił, dodając, że "prezydent daje sobie prawo do tego, by oceniać ministrów rządu Donalda Tuska i ministra Domańskiego".
Jednak słowa prezydenta o tym, że Domański "jest najgorszym ministrem finansów w historii III RP" dotknęły koalicjantów. Tomasz Trela (Nowa Lewica) zagrzmiał na portalu X: "Jeżeli Prezydent Nawrocki będzie uzurpował sobie meblowanie rządu Koalicji 15 października, my musimy bardzo zdecydowanie ograniczyć budżet Kancelarii Prezydenta na przyszły rok. Osobiście złożę taką poprawkę w Sejmie RP. Dość tej pałacowej błazenady!".
Jeżeli Prezydent Nawrocki będzie uzurpował sobie meblowanie rządu Koalicji 15 października, my musimy bardzo zdecydowanie ograniczyć budżet Kancelarii Prezydenta na przyszły rok. Osobiście złożę taką poprawkę w Sejmie RP. Dość tej pałacowej błazenady!
— Tomasz Trela (@poselTTrela) October 22, 2026