W Wielkiej Brytanii dziewczyna stała się błyskawicznie symbolem antysystemu i buntu przeciwko władzy - zupełnie na przekór temu, czym chciała ją uczynić rządowa propaganda. Amelia opanowała platformy społecznościowe X, Reddit i i Tik Tok, ale zamiast pozostać "czarnym charakterem", wzbudziła sympatię odbiorców, którzy sami napisali dla niej rolę.
Największą przewiną fioletowowłosej gothki były, według twórców "Pathways", antyimigracyjne poglądy i zaangażowanie polityczne.
"Amelia powiedziała, że oto dowód na to, że imigranci przybywają do Wielkiej Brytanii i zabierają Brytyjczykom miejsca pracy"; "Amelia, bliska przyjaciółka Charliego, przygotowała video zachęcające młodych ludzi z Bridlington, by dołączyli do grupy politycznej, która szuka sposobu, by bronić angielskich praw"; "Amelia mówiła o spotkaniu, które było zorganizowane przez niewielkie ugrupowanie polityczne. Wspólnie protestowali przeciwko zmianom, jakie dokonały się w Wielkiej Brytanii na przestrzeni kilku ostatnich lat i skutkujące erozją brytyjskich wartości"
– takimi stwierdzeniami twórcy wyśmianej gry usiłowali przekonać graczy, że wykreowana przez nich Amelia jest czarnym charakterem tej historii i najprawdziwszą ekstremistką.
Amelia - patriotka, o której zawsze marzyłeś
Internet szybko zalały memy z udziałem Amelii, a dzięki wykorzystaniu generatorów wideo i zdjęć, napędzanych sztuczną inteligencją, Amelia szybko stała się lubianą i rozpoznawaną żeńską postacią anime (waifu), a nawet zyskała bardziej realistyczne kształty "prawdziwej kobiety". Fani szybko zaczęli również seksualizować bohaterkę propagandowej gry oraz przedstawiać ją jako postać niezwykle pociągającą.
The prompts were simple.
— Huff (@Huff4Congress) January 16, 2026
First, I told @grok to look at every single Amelia meme on the Internet.
Second, I said: “Become Amelia, then make a video and tell the British people what you want them to know.”
Here’s the surprising result. pic.twitter.com/dGY0OvKcQ4
🇬🇧 BREAKING: They have taken down the interactive game Pathways.
— Jonathan Wong (@WONGthink) January 14, 2026
You may kill one Amelia, but a thousand Amelias will rise ✊🏼 pic.twitter.com/fzSCbjmW7h
The UK’s government-backed Pathways game, designed to teach teens about extremism, has been disabled.
— Know Your Meme (@knowyourmeme) January 14, 2026
Amelia, one of the game’s characters, went viral online with memes and fan art, but her storyline is now reported as inaccessible. pic.twitter.com/1TnYYzdFwj
I love her #pathways #amelia pic.twitter.com/UBqA8FFLT7
— Lt. guri (@guridisama) January 16, 2026
Two great British symbols of resistance#amelia #Pathways #Grok pic.twitter.com/5NArx2LUQE
— TheExCount 🔫 Firearms Vtuber (@TheExCount) January 19, 2026
Stand with #Amelia #pathways pic.twitter.com/olwzns10Mw
— Nachisu Miku ❤️🤍 (@NachisuMikuX) January 19, 2026
Oi, new Amelia just dropped. pic.twitter.com/yF90kBmT2l
— Huff (@Huff4Congress) January 20, 2026
"Pathways" zostało zreinterpretowane jako wiadomość adresowana do nastoletnich chłopców z przekazem, że będą traktowani jako ekstremiści niezależnie od tego, co zrobią - ale jeśli pójdą ścieżką nieprawomyślności, mają szansę na "protestową randkę" ze słodką, rasistowską trzpiotką z artystycznej bohemy
– podsumowała ten fenomen Mary Harrington z magazynu "The Unherd".
Pathways: prorządowe pranie mózgu
Powstanie gry "Pathways" częściowo zostało sfinansowane przez brytyjski rząd ze środków agendy ds. zwalczania terroryzmu. Po drugiej stronie partnerem produkcji była organizacja pozarządowa Shout Out UK (dalej w tekście pod skrótem SOUK), która pisze o sobie, że jej "misją jest obrona i wzmacnianie demokracji poprzez zapewnienie, aby wszyscy obywatele rozumieli, jak funkcjonuje ich rząd, dzięki edukacji politycznej, byli chronieni przed dezinformacją i dezinformacją dzięki edukacji medialnej oraz mieli szansę wyrazić swoją opinię na temat tego, jak zarządzany jest ich kraj".
Szkopuł w tym, że cały omawiany projekt pod każdym względem przeczy misji, jaka przyświeca jego twórcom.
Jak informują twórcy gry, jest ona narzędziem, które ma przeciwdziałać radykalizowaniu się młodych ludzi i ekstremizmom w debacie publicznej. Gracze wcielają się w postać o imieniu Charlie, która musi zmierzyć się z sześcioma różnymi scenariuszami związanymi z ekstremizmem. W zależności od tego, jaką opcję wybierze, gracz mierzy się z konsekwencjami swoich wyborów. Każda z decyzji jest również poddawana ocenie na termometrze poprawności politycznej.
Zagrać można postaciami chłopaka albo dziewczyny, jednak by nie urazić niczyich uczuć dotyczących tożsamości płciowej i gender, produkcja używa zaimków neutralnych płciowo, czyli "oni/im" w odniesieniu do protagonisty. Bohaterowie są biali, co jest wyraźnym sygnałem, że ekstremizm to problem dotyczący jedynie rdzennych mieszkańców Wysp Brytyjskich.
Z gry można dowiedzieć się m. in. tego, że "to ważne, by pamiętać, że pobranie lub streamowanie pewnych treści może prowadzić do skazania za przestępstwo terroryzmu". Przypomnijmy: gra adresowana jest do dzieci, co zaalarmowało wielu krytyków, którzy zaczęli zadawać pytania, czy nie zakrawa to już na zastraszanie młodych.
Wedle scenariusza, przy zetknięciu się z jakimkolwiek światopoglądowym dylematem, najlepszymi rozwiązaniami byłoby zapytanie zaufanego nauczyciela o wyjaśnienia lub poproszenie osoby dorosłej o radę. Samodzielne sprawdzanie faktów nie jest już przez twórców gry aż tak pozytywnie oceniane. Premiowane jest poleganie na autorytecie oraz szeregu państwowych instytucji reedukacyjnych, które chętnie ukształtują światopogląd obywatela na bezpieczną dla siebie modłę i nauczą go "podejmować zagadnienia ideologiczne w pozytywny sposób" oraz "różnicy między dobrym i złym wyrażaniem swoich przekonań politycznych".
Głównym ekstremistycznym zagrożeniem są zaś poglądy takie jak sprzeciw wobec imigracji, rasizm czy mowa nienawiści. Naganne jest również zaangażowanie polityczne czy przekonywanie do swoich poglądów. Co więcej, w duchu ideologii gender i ruchu woke, rodzina protagonisty składa się z dwóch mam. Ojciec bohatera mieszka zaś w innym mieście i widuje swoje dziecko jedynie w weekendy. Reedukacja i pomoc oferowana jest natomiast przez osoby pochodzenia innego niż europejskie, co wyraźnie oddają grafiki w grze.
Dżihad w Europie czy brutalne akty terroru takie, jak choćby zamach na "niewiernych" podczas koncertu Ariany Grande w Manchesterze w 2017 roku (22 ofiary śmiertelne, 800 rannych) twórcy gry postanowili jednak przemilczeć, nie doszukawszy się w nich przejawów ekstremizmu.