Dzisiaj w TOK FM, kierujący pracami Prokuratury Krajowej, Dariusz Korneluk, pytany o sytuację związaną z Trybunałem Konstytucyjnym, przypomniał, że w PK działa zespół badający sytuację w TK, a w ramach postępowania dotyczącego nieodpuszczania do orzekania sędziów Trybunału przedstawiono zarzuty dwóm osobom. Chodzi o dyrektor kancelarii TK oraz komendanta Straży Trybunalskiej, którzy we wrześniu usłyszeli zarzuty m.in. nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.
Korneluk podkreślił, iż śledztwo to jest „wielowątkowe, rozwojowe”, a on sam nie może wchodzić w „daleko idące szczegóły”. Dodał, że planowane jest przesłuchanie jako świadka prezydenta Karola Nawrockiego.
- Prokuratorzy zwrócili się o wskazanie dogodnego terminu dla pana prezydenta, by móc go przesłuchać. Chcemy przesłuchać pana prezydenta. Pan prezydent, jeśli chodzi o TK ma swoją rolę i wypowiadał się wielokrotnie na temat sędziów, którzy złożyli zawiadomienie
- mówił prokurator.
Korneluk dodał, że "jednym z wątków postępowanie jest uniemożliwianie wybranym sędziom wykonywania przez nich obowiązków".
Dopytywany był o to, co zrobi prokuratura, gdy prezydent nie stawi się na przesłuchanie.
- Każdy obywatel RP wezwany przez prokuraturę, ma obowiązek stawić się i złożyć zeznania. Nie mamy lepszych bądź gorszych obywateli - każdy ma obowiązek. Były sytuacje, że prezydenci RP byli przesłuchiwani przez prokuratorów
- dodał.
Sprawa przesłuchania prezydenta RP była sygnalizowana już 3 września przez ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, Waldemara Żurka. Wówczas PK poinformowała o skierowaniu do Karola Nawrockiego prośby o wskazanie terminu i miejsca przesłuchania.
- Jest zbyt wcześnie, żebym powiedział kiedy się spotkamy, ale jestem obywatelem jak wszyscy inni, więc odpowiem prokuratorom na zadane pytania - powiedział wówczas prezydent Karol Nawrocki.