Wziął on udział w spotkaniu na stacji PKP w Nowym Łupkowie (gmina Komańcza) z marszałkiem woj. podkarpackiego Władysławem Ortylem i predsedą kraju preszowskiego na Słowacji Milanem Majerskim. Spotkanie związane było z przejazdem kursującego w czasie wakacji pociągu turystycznego na trasie Rzeszów– Medzilaborce na Słowacji. Miał to być ostatni kurs pociągu w tym sezonie, ale ze względu na duże zainteresowanie zaplanowano jeszcze jeden, który odbędzie się 1 września.
"Bieszczady to perełka województwa podkarpackiego. Cieszę się bardzo, że władzom samorządowym i panu marszałkowi Ortylowi zależy na tym, żeby rozwijać walory Bieszczad, pokazywać turystom wszystkie te zakątki, które warto odwiedzić"
– mówił Weber. A – dodał – Ministerstwo Infrastruktury chce w tym procesie uczestniczyć.
Zauważył, że spotkanie odbywa się na pograniczu Polski i Słowacji, czyli w miejscu, w którym "współpraca polsko-słowacka musi się rozwijać tak, aby wzmacniać drogowo, kolejowo ten teren".
Przypomniał, że w 2016 r. dzięki ministrowi Andrzejowi Adamczykowi uruchomiono linię kolejową między Zagórzem a Łupkowem.
"Dzięki temu mogą kursować tutaj połączenia, które właśnie służą ruchowi turystycznemu, ale też służą przemieszczaniu się ludzi w skali lokalnej"
– zauważył Weber.
Trzeba podkreślić, że to rząd @pisorgpl w lipcu 2017 roku zapewnił finansowanie dla budowy CAŁEJ Via Carpatii - od granicy z Litwą po Słowację. Dzięki tej decyzji ruszają z budową kolejne odcinki. Via Carpatia to droga życia dla Polski Wschodniej!! https://t.co/8tzsNaZ115
— Rafał Weber (@WeberRafal) August 20, 2019
Podkreślił, że Ministerstwu Infrastruktury zależy na tym, aby każdy region Polski był dostępny komunikacyjnie. "Aby likwidować białe plamy wykluczenia komunikacyjnego, nie tylko drogowe, ale także kolejowe" – zapewnił polityk.
Przypomniał, że w całym kraju uruchomiono już 200 kilometrów tras kolejowych, "wcześniej wygaszonych, wcześniej nieistniejących".
Marszałek województwa Władysław Ortyl przypomniał, że połączenie kolejowe Rzeszów-Medzilaborce funkcjonuje już drugi rok.
"Można wsiąść do pociągu, zabrać ze sobą rower, całą rodzinę i zobaczyć trochę ciekawostek po stronie słowackiej"
– zauważył marszałek Ortyl. Wymienił m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej Andy'ego Warhola w Medzilaborcach czy przejazd na trasie przez jeden z najdłuższych tuneli w Polsce.
Po spotkaniu w Nowym Łupkowie wiceminister Weber, marszałek Ortyl i predseda kraju preszowskiego Milan Majerski wsiedli do pociągu i pojechali do Medzilaborc. W tamtejszym ratuszu zaplanowano m.in. oficjalne spotkanie z ich udziałem z władzami miasta. Zostanie na nim omówiona współpraca transgraniczna i podsumowane korzystanie z linii kolejowej Zagórz-Medzilaborce.
W programie wizyty przewidziano też zwiedzanie muzeum Andy'ego Warhola w Medzilaborcach.
Marszałek Ortyl wyraził zadowolenie, że połączenie kolejowe Rzeszów-Medzilaborce cieszy się dużą popularnością. Zapewnił, że będzie kontynuowane i pojawią się też prawdopodobnie nowe kierunki.
"Może się uda dotrzeć na Węgry, może dalej w głąb Słowacji. Nie jest to prosta sprawa, ale o takich planach będziemy rozmawiali"
– wyjawił Ortyl.
Zaznaczył, że współpraca z krajem preszowskim przewiduje w ramach programu Polska-Słowacja także m.in. budowę między krajami i regionami dróg czy ścieżek rowerowych. Są także projekty związane z kulturą, tradycją, które łączą Polskę i Słowację.
Kursujący przez wakacje pociąg turystyczny na trasie Rzeszów-Medzilaborce na Słowacji wyruszył w sobotę, jak zwykle, o godz. 5.44 z dworca w Rzeszowie.
Miał to być ostatni kurs pociągu w tym sezonie, ale, jak poinformował rzecznik podkarpackiego urzędu marszałkowskiego Tomasz Leyko, ze względu na duże zainteresowanie ze strony turystów pociąg pojedzie jeszcze 1 września według standardowego rozkładu i to będzie jego ostatni kurs w czasie tych wakacji.