Przywódcy unijni porozumieli się w czwartek na szczycie w Brukseli w sprawie osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej do 2050 roku. Polska, jak podkreślono we wnioskach, nie mogła "zobowiązać się do realizacji tego celu" na tym etapie. Szefowie państw i rządów mają wrócić do tej sprawy w czerwcu 2020 roku.
Tymczasem Buzek żałuje, że nasz kraj nie wpisał się w pełni w ten program, który przygotowała Komisja Europejska dla całej Unii Europejskiej. Przyznał jednak, że Polska ma rzeczywiście trudniejszą sytuację od innych krajów, bo ma ogromne zapóźnienia w tej kwestii.
Były premier pytał m.in., dlaczego nie kontynuowano reformy górnictwa węgla kamiennego, którą jego rząd zaczął w 1998 roku, dlaczego nie mamy gazu ziemnego z Norwegii od 2006-2007 roku, a przecież było wszystko załatwione, dlaczego ceny węgla są dzisiaj nierealne, tzn. zaniżone i przez to nie potrafimy ocenić tak naprawdę, ile nas kosztuje jego wydobycie, dlaczego sprowadzamy węgiel z Rosji.
Według niego Polska miała sporo czasu, aby się przygotować do neutralności klimatycznej. Jak mówił, nie bardzo rozumie, dlaczego my się w tej kwestii nie wpisujemy w to, w co wpisały się pozostałe kraje UE, że do 2050 roku możemy mieć neutralność klimatyczną.
Buzek odniósł się również do czwartkowych wyborów do brytyjskiej Izby Gmin, w których partia Konserwatywna premiera Borisa Johnsona zdecydowanie wygrała i będzie miała w niej bezwzględną większość.
Według niego Brytyjczycy w zasadzie zadecydowali, że wychodzą z Unii Europejskiej. Jego zdaniem skazują się jednak na bardzo trudne lata. Były premier ma nadzieję, że mimo to, relacje zarówno UE jak i Polski z Wielką Brytanią ułożą się i będą bardzo dobre. "
Również obecny europoseł i były premier Marek Belka jest przekonany, że czwartkowe wybory przypieczętowały brexit. "Paradoksalnie, sam brexit to klęska, ale to, co się stało (wyniki wyborów), ja uważam za rzecz w sumie pozytywną. Bo okres niepewności, jaki trwał kilka lat psuł samą Europę, jak i stosunki europejsko-brytyjskie i samą Wielką Brytanię" - powiedział Belka.
Według niego, przyjdzie teraz czas na nowe zadanie dla Unii Europejskiej i jej władz - jak zagospodarować sytuację postbrexitowską, jak ułożyć stosunki z Wielką Brytanią.
Zarówno Buzek jak i Belka przyjechali do Łodzi, aby wziąć udział w zorganizowanym na Uniwersytecie Łódzkim spotkaniu "Łódzkie, Europa. Zielona przyszłość Europy".