Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in. na ryzyko naruszenia suwerenności państwa oraz przekazania części kompetencji dotyczących bezpieczeństwa instytucjom Unii Europejskiej. SAFE to unijny program pożyczek na obronność europejską, z którego Polska miałaby pożyczyć ok. 44 mld euro. Po wecie prezydenta RP Karola Nawrockiego ws. unijnej pożyczki SAFE obóz rządzący rozpętał ogromną falę krytyki i ataków na głowę państwa.
Od tamtej pory, Donald Tusk na platformie X publikuje kolejne desperackie wpisy. "Polexit to dzisiaj realne zagrożenie! Pragną go obie konfederacje i większość PiS. Nawrocki jest ich patronem. Rozwalić Unię chcą: Rosja, amerykańska MAGA i prawica europejska z Orbanem na czele. Dla Polski byłaby to katastrofa. Zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać" - napisał wczoraj.
Zobacz szczegóły: Histeria Tuska nabiera rozpędu. Pisze o "polexicie" i zestawia Rosję z konserwatystami z USA [ZOBACZ]
"Niech Tusk porozmawia o polexicie z Giertychem"
Narracji narzuconej przez szefa rządu kontrują politycy opozycji. Adam Bielan, europoseł PiS, zapytany o najnowszy wpis Tuska, ocenił, że stwierdzenie, iż PiS opowiada się za polexitem to "bzdura".
Został właśnie chyba [Roman Giertych] wiceszefem klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, jest prawnikiem rodziny Donalda Tuska, takim jego consigliere. Giertych, przypomnijmy, bardzo mocno gardłował przeciwko wejściu Polski do Unii Europejskiej. Prowadził całą kampanię, straszył Polaków. Więc o polexicie to niech Tusk porozmawia z Giertychem, przy winie.
– dodał na antenie Polsat News.
Dalej, polityk wskazał, że opozycja ma prawo i obowiązek, by krytykować działania instytucji unijnych. Niemniej - to nie równa się chęci wyprowadzenia Polski z UE.
Czy my mamy zamykać oczy na oczywiste fakty? Jeżeli w Unii Europejskiej ceny energii są trzy razy wyższe niż w Stanach Zjednoczonych, jeżeli w Unii Europejskiej coraz bardziej tnie się miejsca pracy w przemyśle, bo one są przenoszone nie tylko już do Chin, ale do Indii, czego doświadczają już Polacy. Proszę zobaczyć na masowe zwolnienia w Krakowie czy we Wrocławiu, kiedy tnie się centra usług wspólnych. To my mamy o tym nie mówić?
– zastanawiał się Bielan.
I podkreślił: "to jest polityka wprowadzana przez Ursulę von der Leyen i jej Komisję Europejską, w pełni wspierana w Polsce przez Platformę Obywatelską. My to mamy prawo - ba, my mamy obowiązek to krytykować. Ale to nie oznacza, że jesteśmy za polexitem".
Jego zdaniem, "jedynym politykiem dzisiaj poważnym, który mówi o polexicie - i to od wielu lat nim straszy - to jest Donald Tusk".
Tusk mówi cały czas: „polexit, polexit, polexit, polexit”, w przerwach między „PiS-em, PiS, PiS, PiS”. […] Żeby Polska wyszła z Unii Europejskiej, musi być przeprowadzone w Polsce referendum. Jedynym politykiem, który w ostatnich latach proponował takie referendum, to był bardzo bliski przyjaciel polityczny Donalda Tuska, czyli Grzegorz Schetyna
– dodał.