Demokrata Joe Biden został w środę przed Kapitolem zaprzysiężony na 46. prezydenta USA. 78-latek jest następcą Republikanina Donalda Trumpa. Jest drugim katolikiem i najstarszą osobą w historii, która obejmuje najwyższy urząd w Stanach Zjednoczonych.
O tym, co może oznaczać dla Polski rozpoczynająca się dziś prezydentura mówił w programie "Minęła 20" Michała Rachania Marcin Horała (PiS).
Spodziewałbym się w wymiarze twardej polityki, twardego interesu narodowego kontunuowania polityki poprzedniej administracji. Polityka amerykańska nie zależy od osobistych sympatii, antypatii tego, czy innego prezydenta, a jest wypracowywane przez cały szereg ekspertów, administrację, loby. Ten układ interesu się nie zmieni
- zapewnił.
Jak dodał, "będzie to inny styl, inny sposób bycia prezydenta, inny styl uprawiania polityki, ale co do istoty główne kierunki polityki amerykańskiej pozostaną bez zmian".
W tym sojusz z Polską
- podkreślił.