W czasie wakacji, od 20 czerwca do 1 września, ratownicy GOPR w Beskidach podjęli 151 działań, podczas których udzielili pomocy 157 osobom. Najwięcej wypadków wydarzyło się w rejonie Szyndzielni – 19, na Pilsku – 17, Babiej Górze – 13 i na Żarze – 11. Najczęściej goprowcy interweniowali w sierpniu – 81 razy. Najmłodszy ratowany miał 6 lat, a najstarszy 85.
Goprowcy poinformowali, że około 43 proc. interwencji dotyczyło turystów, którzy doznali urazów na szlakach. W 31 proc. wypadków poszkodowanymi byli rowerzyści. Ich liczba z roku na rok rośnie. W Beskidach przybywa górskich tras rowerowych, które są wręcz oblegane przez miłośników tej dość ekstremalnej rozrywki.
Ratownicy pomagali najczęściej przy urazach kończyn dolnych (58 przypadków) i górnych (36), a także głowy (21 razy). 26 osób doznało urazów wielonarządowych. Ośmiokrotnie niezbędna była pomoc śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W 69 przypadkach poszkodowani zostali przekazani załogom karetek pogotowia.
Na poszukiwania zaginionych goprowcy wyruszali 17 razy.
Grupa Beskidzka GOPR działa na terenie Beskidu Śląskiego, Żywieckiego i Małego, a także zachodniej części Beskidu Makowskiego.