- Pomysłów i dróg do tego, żeby tutaj osiągnąć sukces jest co najmniej kilka, jest też kilka bardzo, bardzo ważnych problemów - poczynając od problemu konstytucyjnego i tego, czy jesteśmy w stanie w ogóle przeprowadzić i wprowadzić tę instytucję do polskiego systemu prawnego bez zmieniania konstytucji, co pozostawiam dyskusji
- mówił prezydent otwierając prace zespołu, który będzie działał w jego kancelarii.
Podkreślił, że „absolutnie się nie zamyka również i na propozycje zmiany konstytucji”.
- Gdybyśmy doszli w trakcie prac do wniosku, że dla właściwego sformułowania tej instytucji tak, żeby nie była ona jakąś kulejącą instytucją, tylko, żeby była instytucją prawidłowo funkcjonującą, żeby miała szanse dobrze rozwiązać te problemy, które wiemy wszyscy doskonale, że są problemami wymiaru sprawiedliwości, nie będę wahał się wyjść z propozycją, żebyśmy jednak się zdecydowali na przygotowanie projektu zmiany konstytucji i przekonać polski parlament do tego, aby tę zmianę zmiany w konstytucji przyjął
- powiedział Duda.
Zaznaczył, że „ta sprawa absolutnie nie jest zamknięta”.
- I to chcę zasygnalizować już na samym początku naszego spotkania i naszej debaty: nie wykluczam absolutnie zmiany konstytucji w tym kontekście, ale poddaje tę kwestię pod szeroką dyskusję i z wielkim zainteresowaniem wysłucham wszystkich stanowisk na ten temat
- zadeklarował prezydent.
- Wiemy, że dwoma największymi bolączkami wymiaru sprawiedliwości - w moim przekonaniu i nie tylko moim, ale to też wynika z różnych społecznych wypowiedzi, które można odnaleźć, choćby w badaniach sondażowych - są generalnie rzecz biorąc brak zaufania do wymiaru sprawiedliwości - a przynajmniej brak zaufania w takim stopniu, jak byśmy tego oczekiwali - i opieszałość wymiaru sprawiedliwości, czyli przedłużające się w niemożliwy sposób skomplikowane postępowania, których obywatele bardzo często nie rozumieją
– powiedział dziś Andrzej Duda.
- Jedną z dróg ku temu, aby to poczucie (niesprawiedliwości) zlikwidować jest zmniejszenie kognicji sądów, przekazanie części spraw, które dzisiaj prowadzą sądy powszechne, tym nowo powstającym sądom, jakimi mam nadzieję będą sądy pokoju – dodał prezydent.
Wyraził przypuszczenie, że uproszczenie procedur dotyczących spraw przed sądami pokoju pozwoliłoby na "super uproszczone" postępowania, w których sprawy byłyby rozpatrywane "nie tylko wnikliwie, ale przede wszystkim szybko".
Prezydent dodał, że spośród zmian wprowadzanych w wymiarze sprawiedliwości w ostatnich latach "jedne były bardziej trafne, drugie może mniej", ale "kto nic nie robi, ten nie przyniesie żadnego pożytecznego skutku". Dlatego - jak ocenił - prace zespołu "są nie tylko potrzebne, ale są też elementem koniecznym do tego, żeby stwarzać jak najlepsze warunki do tego, żeby funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości poprawić".