Nie bać Tuska! Osiem gwiazdek zdechło, czas na bunt przeciwko obecnej władzy » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Ambasador RP przy NATO komentuje kłamstwa Putina. „Rosja kolejny raz może się przeliczyć”

- Rosja kolejny raz może się przeliczyć z konsekwencjami swoich działań - tak o narracyjnym ataku Władimira Putina na Polskę mówił w programie "W punkt" ambasador RP przy NATO, Tomasz Szatkowski. - W Polsce środowisk, wśród których rezonuje rosyjska narracja, jest niewiele i nie są wpływowe, dlatego rosyjska operacja informacyjna zakłada izolację Polski, oczernienie jej wizerunku, podział wewnętrzny - dodał.

Telewizja Republika [screenshot]

Polska w ostatnich tygodniach stała się obiektem kłamliwych ataków ze strony prezydenta Rosji, Władimira Putina, który sączył fałszywą narrację dotyczącą m.in. wybuchu drugiej wojny światowej oraz Holocaustu. 

Dzisiaj o powodach i celach tej operacji narracyjnej Kremla mówił w rozmowie z Katarzyną Gójską w programie "W punkt" na antenie Telewizji Republika Tomasz Szatkowski, ambasador RP przy NATO.

- Wydaje mi się, że tak jak w pierwszej chwili można było zakładać, ze to reakcja emocjonalna, pewnego rodzaju przewrażliwienie, wynikające z szeregu porażek Rosji (...) myślę tutaj o niwie bezpieczeństwa energetycznego, ale również o innych działaniach politycznej na łonie UE i NATO, tak w tym momencie wydaje się, że jest to przemyślana akcja i jest rozpisana "na nuty", co jest szczególnie niebezpieczne. Należy być czujnym wobec dalszego rozwoju tej sytuacji, co oczywiście nie oznacza, że jesteśmy skazani na porażkę. Liczy się nie tylko nasza reakcja, ale też to, że Rosja kolejny raz może się przeliczyć z konsekwencjami swoich działań. Tym niemniej, musimy oczywiście zakładać negatywny scenariusz

- powiedział Szatkowski.

Zapytany, czemu może służyć agresywna polityka historyczna Rosji w tym momencie, ambasador wskazał różne narracje i sposoby działań Kremla.

- Już jakiś czas temu można było zauważyć, że jeżeli w odniesieniu do innych państw zachodnich Rosja stosuje inną strategię, stara się znaleźć grupy, do których może się odwoływać. To są różne narracje w różnych krajach, Rosja skutecznie przybiera szaty państwa liberalnego, postępowego - we wcześniej fazie rządzenia Putina, ale także próbuje udawać państwo konserwatywne, państwo, które ma być katechonem, czynnikiem ratującym wszelką cywilizację chrześcijańską. Niektóre środowiska na Zachodzie zdają się kupować tę narrację. Tych narracji jest znacznie więcej. W Polsce środowisk, wśród których rezonuje rosyjska narracja, jest niewiele i nie są wpływowe, dlatego rosyjska operacja informacyjna zakłada izolację Polski, oczernienie jej wizerunku, podział wewnętrzny

- stwierdził.

 

 



Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

 

#Władimir Putin #Katarzyna Gójska #W punkt #Tomasz Szatkowski

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wideo