Dyżurny nakielskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na terenie jednego z miejskich marketów dwie osoby zaatakowały pracownika ochrony. Jak ustalili policjanci, ochroniarz rozpoznał kobietę i mężczyznę jako sprawców kradzieży, do jakiej doszło kilka dni wcześniej.
- Pokrzywdzony natychmiast zareagował i próbował ująć parę. Wtedy doszło do szarpaniny. Ochroniarz został kilkukrotnie uderzony i pchnięty na znajdujący się nieopodal bankomat, przez co doznał rozległych ran głowy. Służby medyczne, z uwagi na doznane obrażenia, przetransportowały pokrzywdzonego do szpitala
- relacjonuje podkom. Justyna Andrzejewska.
Policjanci, wyjaśniając okoliczności zajścia, przeanalizowali nagranie z monitoringu i wytypowali sprawców ataku. Już po kilkunastu minutach zapukali pod adres, gdzie zamieszkuje ustalona para.
- Drzwi otworzyła im 24-letnia kobieta, jednak jej partnera mundurowi nie zauważyli w mieszkaniu. Po sprawdzeniu pomieszczeń policjanci znaleźli go schowanego w meblościance. Kobieta, widząc że policjanci zatrzymują jej partnera, rzuciła się z pięściami na mundurowych, próbując zmusić ich do odstąpienia od wykonywanych czynności. Ostatecznie agresywna para została zatrzymana, dowieziona do nakielskiej jednostki, gdzie trafiła do cel policyjnego aresztu
- dodała Andrzejewska.
Oboje zatrzymani usłyszeli zarzuty i za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Decyzją prokuratora zostali objęci policyjnym dozorem.