Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Afera Zondacrypto. Kaczyński wskazuje wprost: To, co mówili Żurek i Tusk, to były kłamstwa

- To, co mówili panowie Żurek i Tusk to były kłamstwa, polegające na podawania wprost nieprawdy, pomijaniu faktów, albo także nadawaniu faktom drugo-, trzeciorzędnym istotnego znaczenia - mówił o aferze Zondacrypto Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość podczas konferencji prasowej wykazywało nieścisłości w narracji rządu dot. afery Zondacrypto i spraw powiązanych z tą giełdą kryptowalutową. Dotyczą one m.in. umorzonych śledztw, relacjom Zondacrypto z obecnym obozem rządzącym.

Stawiamy dzisiaj trzy pytania: Dlaczego umorzono główny wątek ws. Zondacrypto dot. malwersacji finansowych? Czy służby w jakikolwiek sposób interpretowały i analizowały informację, które dostały od estońskich instytucji nadzoru? Kto przyniósł ustawę Tusk-Kral do administracji Donalda Tuska?

- wskazywał wicerzecznik PiS, Mateusz Kurzejewski.

Zaapelował do Sejmu o przyjęcie projektu ustawy o powołaniu komisji zaufania publicznego ws. afery Zondacrypto.

- Usłyszeli państwo łatwe do sprawdzenia dowody na to, że to co mówili panowie Żurek i Tusk to były kłamstwa, polegające na podawania wprost nieprawdy, pomijaniu faktów, albo także nadawaniu faktom drugo-, trzeciorzędnym istotnego znaczenia. Śledztwo ws. tego, czy ta firma miała licencję na odpowiednią działalność było śledztwem z punktu widzenia tej afery całkowicie drugorzędnym i nie wpływało to w żadnym stopniu na to, co mogło być w tym śledztwie, i mam nadzieję że będzie, ostatecznym orzeczeniem

- mówił podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński.

- To jest modus operandi tego rządu, tego premiera. to modus operandi, które było stosowane w latach 2007-2015. To kolejny dowód na to, że ta władza się nie zmienia, tylko zaostrza kurs. Wtedy też próbowała opanować wszystkie ośrodki władzy i kontroli władzy w Polsce. Robi to teraz w sposób bardziej brutalny i bezwzględny. Chce mieć władzę poza kontrolą, czyli w gruncie rzeczy dyktaturę. Jednocześnie jest osłoną dla różnego rodzaju nadużycie. To nadużycie na bardzo dużą skalę. Sytuacja w finansach publicznych pokazuje jednak, że jest dużo nadużyć także na skalę dużo większą. To ciężki kryzys z tego wynika - dodał prezes PiS.

W jego ocenie, "ta władza opiera się na kłamstwie i tak wygrała wybory w 2023 r."

- To musi być odrzucone i liczymy, że 2027 r. będzie rokiem wielkiego odrzucenia. Bo coraz większa część społeczeństwa się w tym orientuje i coraz więcej aktów wskazuje, że ta władza będzie chciała łamać prawo - zaznaczył.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska