Wcześniej w tonie sensacji politycy PO apelowali do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, żeby nie wdrażał w życie decyzji wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha. Chodziło o decyzję o braku zgody dla pomorskiiego KOD-u na organizację własnych obchodów rocznicy Porozumień Sierpniowych.
Wojewoda pomorski Dariusz Drelich wyraził zgodę na organizowanie przez „Solidarność” na gdańskim Placu Solidarności zgromadzeń cyklicznych w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Na tym samym placu obchody rocznicy chce zorganizować KOD, który uzyskał na to zgodę władz Gdańska. Decyzja wojewody pomorskiego oznacza, że - mimo zgody władz Gdańska - w dniu 31 sierpnia w godz. 12.00-19.30 na Placu Solidarności, własnych obchodów rocznicy podpisania Porozumień nie będzie mógł zorganizować pomorski KOD.
Na konferencji prasowej Paweł Adamowicz wyraźnie oburzony ostro krytykował działania wojewody. W pewnym momencie zaczął mówić nawet coś o ideałach „solidarnościowych” i przekonywać, że „Sierpień ’80, Solidarność ma łączyć, a nie dzielić”.
- Decyzja wojewody jest decyzją niemieszczącą się w dziedzictwie Sierpnia 1980. To jest przykład sprzeniewierzenia się ideałom Sierpnia ’80 – grzmiał Adamowicz.
#Adamowicz: zwolennicy #PiS nie przebierają w słowach i gestach. Podczas mszy sierpniowej po „znaku pokoju” jedna pani się odwróciła od mnie pic.twitter.com/S9Fwt3sXkm
— TVP Info (@tvp_info) 24 sierpnia 2017
Bezpośrednio po zakończeniu konferencji prasowej prezydenta Gdańska, rzeczniczka wojewody pomorskiego Małgorzata Sworobowicz poinformowała, że wojewoda dopiero podejmie decyzję, czy, a jeśli tak, to w jakiej formie odpowie na zarzuty Adamowicza.
Tymczasem wystąpieniem prezydenta gdańska oburzeni są działacze opozycji antykomunistycznej. Nie zostawiają oni na Adamowiczu suchej nitki.
- Wystąpienie prezydenta Gdańska to chuligaństwo bezczelne. Sugerowanie, że żyjemy w systemie autorytarnym, porównywanie z III Rzeszą jest oburzające – mówił Krzysztof Wyszkowski na antenie TVP Info.
Podobne zdanie na temat wystąpienia Adamowicza ma Andrzej Gwiazda:
- Nie wiem co prezydent Paweł Adamowicz ma wspólnego „Solidarnością”. Prowokacja KOD-u było próbą zawładnięcia przestrzenią publiczną. Zachowanie Adamowicza przypomina zachowanie komunistów, Bieruta. „Solidarność” zrzeszała całe społeczeństwo poza aparatem partyjnym – mówił Andrzej Gwiazda.