Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Logika magika

Wiemy, kto zabił zielone ludziki! W Danii powstaną domy publiczne dla zoofili.

Autor:

Wiemy, kto zabił zielone ludziki! W Danii powstaną domy publiczne dla zoofili. Która informacja miała ostatnio 10 ET, czyli była dziesięciopunktowym zagrożeniem w skali Etatowego Trolla?

Chavez pod rękę z Wałęsą zwiedzają Marsa i okolicę. Tworzą nowe zasady rozumowania i obalają klasyczne prawo wyłączonego środka. Czerwony, wenezuelski dyktator zachwyca konsekwencją swej logiki. Stwierdzając, że nie zdziwiłby się, gdyby na Marsie była kiedyś cywilizacja. Tego, że dziś jej tam nie ma, winny jest oczywiście kapitalizm. Doszedł bowiem do etapu imperializmu i wykończył się. Są pytania? Wałęsa zaś wszedł na niedostępną dla innych orbitę, twierdząc, że Wyszkowski, posądzający go o podpisanie współpracy z SB, musiał przegrać proces. – Bo jestem czysty - stwierdził. Miesiąc wcześniej, 24 lutego, w TVN24 powiedział Monice Olejnik, że w latach 70. podpisał zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa: – Bo wszyscy podpisywali.

Oto logika magika.

Oczywiście, w normalnym kraju media głównego nurtu rozszarpałyby takiego żartownisia. Ale my żyjemy w świecie transformowanym. Wałęsa może bredzić do woli, odkąd stanął po właściwej stronie. Musimy się pogodzić z tym, że wiele postaci zbiorowej wyobraźni to oficerowie służb lub zwykli kapusie.

Archiwa, jeśli chodzi o najużyteczniejszych, zostały dokładnie wyczyszczone. Inwigilujący paryską „Kulturę” nobliwy profesor mógł w III RP odgrywać rolę arbitra zdrowego rozsądku. Peerelowski posttotalitaryzm właśnie po to rozmył się w vice-suwerenną III Rzeczpospolitą, by mogło nastąpić płynne przekazanie władzy kolejnemu pokoleniu środowisk, które do Polski przyjechały wraz z sowieckimi czołgami. Właściciele PRL przekazują władzę i wpływy swoim dzieciom. Żeby to zobaczyć, wystarczy nie zaciskać oczu.

Ostatnio padło z ust jednego z lewicowych polityków zdanie prawdy: lewica nigdy nie zbuduje społeczeństwa ateistycznego, zresztą nie ma takiej potrzeby, bo byłoby ono kulawe. To oczywistość. Wspólnota musi mieć prawdziwe spoiwo. Jedyną naprawdę trwałą jest więź duchowa. Kultura musi być budowana na fundamencie religii. A społeczeństwo na ścianach nośnych kultury. Tylko wtedy mogą powstawać katedry.

Lewica społeczeństwo może jedynie rozkładać. Żeruje na istniejącej tkance kulturowej i społecznej do granicy śmierci. Jak w Kambodży, Sowietach czy Chinach. Odbudowa tych społeczeństw polegała na przywracaniu właściwej roli jeszcze istniejącym elementom organicznej budowli, którą lewicowy pasożyt tak skutecznie zdemolował. W krajach takich jak Szwecja sprawy nigdy nie zaszły tak daleko, jednak i tam pouczające jest obserwowanie meandrów lewicowych regulacji. W latach 40. Szwedzi znieśli karalność czynów zoofilskich, tak samo zresztą jak homoseksualnych. Cóż, wolni ludzie mogą robić co chcą. Jednak ostatnio ilość wykrytych aktów sadystycznych okaleczeń zwierząt o podłożu seksualnym wzrosła w tym kraju w sposób zastraszający.

Najczęściej okaleczane są organy płciowe koni i krów. Przygotowywany jest zatem projekt ustawy zakazującej zoofilii ze względu na cierpienia psychiczne i fizyczne napastowanych przez zwyrodnialców zwierząt. A przez 70 lat nie cierpiały? Oto logika magika. Przez 70 lat przymykano oko na te cierpienia, bo akceptacja nienormalnych zachowań seksualnych przez prawo była potrzebna do szerzenia rewolucji obyczajowej. Dziś Szwedzi są już wystarczająco wytresowani, postęp może szerzyć się dalej. I w tym duchu, w Danii, ustawodawcy całkiem poważnie rozważają legalizację domów publicznych dla zoofili.

Prawdziwy zaś postęp mentalności śmierci pokazuje liczba austriackich studentów medycyny popierających dobrowolną eutanazję. Zwiększyła się w ostatniej dekadzie trzykrotnie. Obecnie połowa przyszłych lekarzy uznaje zabicie pacjenta za dopuszczalne. Czy któryś z naszych czytelników chciałby dożywać swych dni w dostatniej Austrii?

Mama braci Kaczyńskich, pani Jadwiga, wypowiedziała w filmie Anity Gargas dostępnym na niezalezna.pl zdania, które pomyślało wielu. – Zginęli ludzie, którzy byli na czele państwa, i państwo się o nich nie upomina. To znaczy, że tego państwa właściwie nie ma, to znaczy – nie ma rządu. To naturalny wniosek. Narzucający się swą oczywistością. Czy będzie miał konsekwencje wyborcze?

Zawsze czytam komentarze pod artykułami na głównych portalach informacyjnych. Portale są w rękach beneficjentów transformacji. Są też jednym z głównych narzędzi mentalnej obróbki młodych. Łatwo można rozpoznać szkodliwość konkretnego artykułu. Niektórych informacji nie można bowiem pominąć wobec braku monopolu na przekaz. Pomijając, traci się wiarygodność. Metody peerelowskie już nie działają. Dziś trzeba z odbiorcą inteligentniej. Więc zamiast przemilczać, niewygodny przekaz neutralizuje się komentarzami. Ostatnio strzałem w serce właścicieli III RP była wizyta Kaczyńskiego w supermarkecie.

Wszystkie, co do jednego, komentarze pod informacją o tych zakupach były napastliwe, inteligentne, miały rozbudzić emocje, znoszące zabójcze przesłanie tego happeningu. 10 w skali od 1 do 10. Sądząc po ilości, obrzydliwych czasem, uwag pod adresem pani Jadwigi Kaczyńskiej, jej wypowiedź została oceniona na przynajmniej 7. Od dziś będę mówił w skrócie: informacja miała 7 ET, czyli była siedmiopunktowym zagrożeniem w skali Etatowego Trolla.

Do czego potrafią się posunąć właściciele III RP, doświadczyli jakiś czas temu niektórzy modlący się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Paru żałobników zostało przez policję siłą zawiezionych do szpitala psychiatrycznego. Szpital zamknął ich, chociaż po jakimś czasie musiał wypuścić.

Stosowanie sowieckich metod niszczenia inaczej myślących nie zyskało jeszcze dziś pełnej aprobaty. Jednak przekroczono granicę. Granica ta była tabu nawet w PRL. Czy naprawdę zdajemy sobie sprawę z tego, w jakim miejscu znaleźliśmy się jako zbiorowość?



Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska