Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jesteśmy coraz bliżej zwycięskiego końca naszej drogi - mówił J. Kaczyński podczas 71. miesięcznicy

- Musimy doprowadzić do tego, by prawda wyszła na jaw, by została wymierzona sprawiedliwość, by nastąpiło upamiętnienie.

Autor:

- Musimy doprowadzić do tego, by prawda wyszła na jaw, by została wymierzona sprawiedliwość, by nastąpiło upamiętnienie. Nie dajmy się zdemobilizować, nie dajmy nikomu przekonać się, że to już jest załatwione, że nasze zadania są spełnione - podkreślił dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński podczas 71. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Prezes PiS apelował również przez obchodami szóstej rocznicy tragedii 10 kwietnia 2010 r.: mam nadzieję, że będzie naprawdę wielka, ale później także w tych zwykłych miesiącach, jeszcze raz to powtarzam, powinniśmy tu być.

- Szanowni państwo, wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej końca, zwycięskiego końca naszej drogi, drogi tego comiesięcznego marszu. Pracuje już nowa komisja, która bada od strony technicznej katastrofę smoleńską, to kolejna zasługa Antoniego Macierewicza - powiedział J. Kaczyński.

Wtedy rozległy się oklaski, a zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu ludzie długo skandowali "Antoni, Antoni".


Fot. Filip Błażejowski

Sądzę, że za chwilę rozpocznie się też porządne śledztwo w tej sprawie, za miesiąc staną tutaj prowizoryczne, ale jednak instalacje, które będą upamiętniały wydarzenia już prawie sprzed 6 lat. Za miesiąc to już będzie 6 lat. Krótko mówiąc, idziemy już we właściwym kierunku. Ale to nie oznacza, że wszystko jest już załatwione. Jest sprawa dwóch pomników, pomnika katastrofy smoleńskiej i jej ofiar, i pomnika śp. prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego. My musimy dbać o to, dbać także przychodząc tutaj co miesiąc, by te pomniki powstały. By to uczczenie pamięci w Warszawie, w centrum Warszawy, nastąpiło. To bardzo ważne, to potrzebne. O to zabiegaliśmy, o tym marzyliśmy, dzisiaj wydaje się to realne. Nie dziś, nie jutro, ale w stosunkowo nieodległym czasie, ale musimy tego pilnować. Musimy to w wielkiej mierze brać we własne ręce. Bo inaczej może być różnie.



Fot. Filip Błażejowski

- Diabeł nie śpi i często przeszkadza w najlepszych przedsięwzięciach. I stąd potrzeba kontynuacji, kontynuacji tego marszu, kontynuacji tego, co zostało przedsięwzięte w tej sprawie 6 lat temu. Zostało podjęte przez ludzi dobrej woli, polskich patriotów, przez ludzi, którzy przeżyli prawdziwie szczerze to wielkie narodowe nieszczęście, które zdarzyło się 10 kwietnia 2010 roku. I wyciągnęli z niego wnioski. Różnie bywało, Państwo o tym świetnie wiedzą, były momenty, kiedy wydawało się, że nie ma szans, ale wiara zwyciężyła. Wola zwyciężyła i musi zwyciężać nadal. Musimy iść, musimy zwyciężać, musimy doprowadzić do tego, by prawda wyszła na jaw, by została wymierzona sprawiedliwość, by nastąpiło upamiętnienie - tłumaczył Jarosław Kaczyński.


Fot. Filip Błażejowski

Nie dajmy się zdemobilizować, nie dajmy nikomu przekonać się, że to już jest załatwione, że nasze zadania są spełnione, że wszystko jest za nami. Idźmy dalej, za miesiąc rocznica, mam nadzieję, że będzie naprawdę wielka, ale później, także w tych zwykłych miesiącach, jeszcze raz to powtarzam, powinniśmy tu być. Powinniśmy przypominać, powinniśmy ciągle dążyć do tego, by nasze cele zostały ostatecznie zrealizowane. By polska godność została przywrócona - podkreślił.

ZOBACZ FILM:

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej