Delegacja rosyjskich motocyklistów przybyła do Warszawy już w piątek. O ich pojawieniu się w stolicy poinformowało biuro prasowe polskiego Rajdu Katyńskiego. „Goście z Moskwy przyjechali do Polski specjalnie na premierę filmu „Rajd Katyński – śladami pamięci” (reż. Agnieszka Piwar)” – napisano. Tym razem przedstawiciele Nocnych Wilków, którzy otwarcie czczą Stalina, przylecieli do nas samolotem.

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
Jednak w maju rosyjski gang chce zawitać do Polski ponownie. Wtedy już na motocyklach. Ich przyjazd będzie związany z 71. rocznicą zakończenia II wojny światowej, a punktem docelowym ma być Berlin.
W ubiegłym roku Nocnym Wilkom prowokacja nie wyszła, bo rajd ulubieńców Putina został oprotestowany i ostatecznie nie zostali wpuszczeni. Teraz więc przygotowują się do akcji wcześniej. Nie sami oczywiście, a z pomocą polskich motocyklistów. Jak podało Radio Zet, Rajd Katyński wybiera się do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żeby wywalczyć tam zgodę na przejazd Nocnych Wilków przez Polskę za dwa miesiące.