Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"GP" wie, jak będzie wyjaśniany Smoleńsk. Rozmowa z prof. Kazimierzem Nowaczykiem

Na pewno skierujemy prośbę do prof. Michaela Badena z USA, światowej sławy specjalisty od medycyny sądowej.

Na pewno skierujemy prośbę do prof. Michaela Badena z USA, światowej sławy specjalisty od medycyny sądowej. Zwrócimy się też z pewnością do Franka Taylora, znanego angielskiego eksperta lotniczego – ujawnia prof. Kazimierz Nowaczyk, społeczny doradca ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza ds. katastrofy smoleńskiej, w rozmowie z „Gazetą Polską”.

Kto stanie na czele nowej komisji smoleńskiej? Ekspert lotniczy czy polityk? Prof. Nowaczyk mówi, że to kwestia do rozstrzygnięcia. „Takich decyzji nie ma w tej chwili, wszystko będzie zależało od reguły prawnej, która będzie konstytuowała wznowienie prac komisji” - wyjaśnia.

Doradca ministra Antoniego Macierewicza zdradza jednak, że do powołania rządowej komisji smoleńskiej dojdzie jeszcze w tym roku. Prof. Nowaczyk tłumaczy przy okazji:

Media podkreślają, że prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił niedawno, iż katastrofę smoleńską powinna wyjaśnić komisja polska, a nie międzynarodowa. Wcześniej zaś PiS i zespół parlamentarny ds. katastrofy smoleńskiej podkreślały potrzebę umiędzynarodowienia badania. Czy jest w tym sprzeczność? Otóż nie. Mówienie o potrzebie powołania komisji międzynarodowej miało miejsce wtedy, gdy wielokrotnie odrzucono prośbę o reaktywowanie komisji polskiej, a jedyną odpowiedzią rządu PO–PSL na nasze stanowisko było stworzenie zespołu Macieja Laska, mającego propagować wśród Polaków „prawdziwość” raportu Millera. Wówczas nie było innej drogi do wyjaśnienia katastrofy niż starania o powołanie komisji międzynarodowej.


W obecnej sytuacji politycznej - uważa prof. Kazimierz Nowaczyk- reaktywowanie polskiej komisji rządowej stało się już możliwe, zatem Polska powinna zacząć od tego kroku. Zastrzega przy tym, że do współpracy będą zaproszeni zagraniczni specjaliści wszystkich możliwych specjalności, którzy mają renomę i niezbędne doświadczenie, i którzy będą mogli wnieść coś nowego do wyjaśnienia katastrofy.

Na pytanie o nazwiska, Nowaczyk odpowiada:


Na pewno skierujemy prośbę do prof. Michaela Badena z USA, światowej sławy specjalisty od medycyny sądowej, jednego z największych autorytetów w sprawie autopsji ofiar katastrof. Prof. Baden jest już zaznajomiony ze sprawą tragedii smoleńskiej, był na zaproszenie rodzin ofiar w Polsce, przede wszystkim jednak jego ogromny dorobek zawodowy jest gwarancją rzetelności i bezstronności. Zwrócimy się też z pewnością do Franka Taylora, znanego angielskiego eksperta lotniczego, który podważył wiarygodność i profesjonalizm raportu komisji Millera. Jest też wielu naukowców i specjalistów z zagranicy, którzy współpracowali z zespołem parlamentarnym pod kierownictwem Antoniego Macierewicza, nie ujawniając swoich nazwisk, oczywiście z obawy przed szykanami medialnymi. Myślę, że teraz, gdy powstanie oficjalna komisja rządowa, ci specjaliści i uczeni będą mieć mniej powodów do obaw.


Naukowiec dodaje, że nowa komisja liczyć będzie również nie tylko na pojedynczych ekspertów, ale też na zagraniczne laboratoria i ośrodki naukowe. „Po pięciu latach od katastrofy duża część potencjalnego materiału dowodowego może być pozyskana jedynie za pomocą najnowszych metod badawczych. Nie ma co ukrywać, że ośrodki w USA, Kanadzie czy Australii mają znacznie większe doświadczenie w badaniu wielkich katastrof lotniczych” - mówi prof. Nowaczyk.

Czy w nowej komisji znajdzie się miejsce dla były członków komisji Millera? Eksperci jakich specjalności wejdą w skład zespołu? Czy komisja będzie zajmować się rolą rosyjskich służb specjalnych? Całość wywiadu z prof. Kazimierzem Nowaczykiem w najnowszej „Gazecie Polskiej”.

Źródło: Gazeta Polska

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane