Szef BOR złożył raport o odejście ze służby z dniem 4 grudnia 2015 roku. Pismo otrzymała minister Teresa Piotrowska. Raport nie jest jednoznaczny z dymisją, jest jedynie prośbą o pozwolenie na przejście na emeryturę.
- powiedziała wczoraj w rozmowie z tvn24.pl rzecznik MSW, Małgorzata Woźniak.Potwierdzam, raport został złożony. Natomiast pani minister jeszcze się z nim nie zapoznała. Decyzję na pewno podejmie w ciągu kilku dni
Nie wiadomo, czy minister Piotrowska zgodzi się na odejście gen. Klimka. Z nieoficjalnych informacji TVN24 wynika, że szefowa MSW raportu nie podpisze. W przeciwnym razie musiałaby powołać nowego szefa BOR lub powołać osobę pełniącą obowiązki.
Jak mówi jeden z oficerów pragnący zachować anonimowość, odejście gen. Klimka byłoby złą wiadomością dla BOR. Po zmianie władzy prawdopodobnie nastąpi zmiana kierownictwa biura, a zwyczajem jest spotkanie nowego i ustępującego szefa. Chodzi o zachowanie ciągłości w BOR. Dotychczasowy szef przedstawia wizję, z jaką prowadził BOR, mówi co jest jeszcze do zrobienia, a co już zrobił. Przedstawia też sprawy rozpoczęte, a wymagające dokończenia.
„Nieoficjalnie mówi się, że powodem złożenia raportu jest chęć uniknięcia zdymisjonowania przez szykującą się do objęcia władzy ekipę Prawa i Sprawiedliwości” – pisze tvn24.pl.
Krzysztof Piotr Klimek urodził się 14 lipca 1962 w Warszawie. W 2008 roku objął stanowisko szefa ochrony premiera, które zajmował przez pięć lat. 25 stycznia 2013 r. objął obowiązki zastępcy szefa BOR. Po dymisji Mariana Janickiego pełnił obowiązki szefa, a 22 marca 2013r. został powołany na nowego szefa BOR. W 2014 roku awansowany do stopnia generała brygady Biura Ochrony Rządu.