Podczas spotkania obu prezydentów poruszono wiele spraw, m.in dotyczących bezpieczeństwa. Duda mówił prezydentowi Francji, że jesteśmy zgodni w sprawie "zażegnania zagrożenia, jakim dla Europy jest Państwo Islamskie”. Jego zdaniem ważna jest kwestia "dobrych negocjacji z Turcją, aby ją wesprzeć w kwestii uchodźców". Mówił też, jak ważna jest dziś kwestia ochrony granic w Europie i "wspierania się państw UE, które sobie nie dają rady z ochroną granicy".
Prezydenci rozmawiali też o problemach z energetyką i ochroną klimatu. – Stoję na stanowisku, że ta kwestia powinna być rozpatrywana z uwzględnieniem interesu państw i potencjały energetycznego, powinniśmy go wykorzystywać inwestując w naukę i nowe technologie i w ten sposób chronić klimat korzystając z posiadanych zasobów – mówił Andrzej Duda.
Prezydent Polski deklarował, że "Francja zawsze była partnerem Polski, ale zawsze może być lepiej". – Zasygnalizowałem panu prezydentowi i panu premierowi (Francji - przyp.red.), że nowy rząd na czele z panią premier Beatą Szydło będzie czynił wszystko, aby ułatwić życie przedsiębiorcom, a także francuskim inwestorom, którzy mam nadzieję wkrótce się pojawią – podkreślił Duda.
Hollande natomiast poinformował, że na początku przyszłego roku – "z całą pewnością w Polsce" – odbędzie się spotkanie rządów Polski i Francji, a spotkanie Trójkąta Weimarskiego w pierwszym półroczu przyszłego roku, przed szczytem NATO, który będzie miał miejsce w lipcu w Polsce. Prezydent Francji nawiązał też do problemu uchodźców, że "wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo zewnętrznych granic UE, ale musimy również w sposób godny traktować uchodźców" i dodał, że „polski rząd podjął zobowiązania w tym zakresie”. Mówił, że trwają dyskusje UE z Turcją dotyczące znalezienia rozwiązania kryzysu imigracyjnego, aby osoby z obozów dla uchodźców w Turcji, Libanie, Jordanii, „które musiały uciec z Syrii, Iraku czy innych krajów, mogły przebywać w tych obozach w warunkach jak najbardziej godnych i by nie były zmuszane do ucieczki do Europy”.