„Pamiętny dzień” – pisali kierowcy na wieść, że posłowie – niemal jednogłośnie – opowiedzieli się za odebraniem Straży Miejskiej fotoradarów. Później ustawa trafiła do Senatu. Tam również nie było wątpliwości, została przyjęta.
Parlament swoje już powiedział w tej kwestii. Tylko podpisu prezydenta brakuje do pozbawienia Straży Miejskiej fotoradarów. Jeśli Andrzej Duda postawi podpis pod ustawą, od 1 stycznia 2016 roku fotoradary zostaną usunięte.
Głos zabrali komendanci, wójtowie i burmistrzowie. Napisali wspólny list, w którym argumentują, że fotoradary są im potrzebne. A raczej są potrzebne mieszkańcom – gwarantują bezpieczeństwo na drodze, oraz strażnikom miejskim – dają im zatrudnienie. Pismo do prezydenta podpisało 19 osób.
- powiedział komendant Straży Gminnej w Człuchowie, Krzysztof Bulwan.Szacuje się, że pracę w formacji stracić może około dwóch tysięcy osób, a w związku z powyższym, jest to jedna średniej wielkości kopalnia
Protestujący mówią o stratach, nie licząc względów bezpieczeństwa i zatrudnienia.
- mówił komendant z Białego Boru, Waldemar Lada.Szkoda tej całej infrastruktury, żeby to wszystko wyrzucić do kosza
Pomysłodawcy akcji jednak znaleźli na to rozwiązanie. Fotoradary mają nie zniknąć z dróg. Po prostu skończy się samowolka części straży. Gminy będą mogły wystąpić do Inspekcji Transportu Drogowego o to, by w danym miejscu postawiono fotoradar.
Pod koniec lipca Sejm 404 głosami przyjął ustawę o zmianie ustawy o straży gminnej, ustawy prawo o ruchu drogowym oraz ustawy kodeks postępowania w sprawie o wykroczenia, o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. To samo zrobił Senat.
W ubiegłym roku Najwyższa Izba Kontroli zajęła się tą sprawą. I nie zostawia suchej nitki na Straży Miejskiej.
„W trakcie wykonywania zadań strażnicy z fotoradarem mobilnym przenoszą się w miejsca nieuzgodnione z policją, za to przynoszące większe wpływy do budżetu gminy. Aktywność prewencyjna i represyjna niektórych straży gminnych czy miejskich niemal w całości koncentruje się na obsłudze fotoradarów” – czytaliśmy w raporcie NIK-u.