Rosja szykuje ćwiczenia, w których odpali uzbrojone rakiety Iskander. Wystrzeliwane są z wyrzutni mobilnych. Te, które stacjonują w Obwodzie Kaliningradzkim mogłyby szybko dolecieć do stolicy Polski. Na szczęście, ćwiczenia odbędą się blisko Morza Kaspijskiego
Iskander to lądowy pocisk balistyczny krótkiego zasięgu, transportowany na mobilnej platformie samochodowej z wyrzutnią typu TEL. Iskander przeznaczony jest do wykonywania uderzeń na ważne cele lądowe m.in. środki ogniowe, samoloty i śmigłowce na lotniskach, węzły łączności, stanowiska dowodzenia oraz obiekty infrastruktury cywilnej.
(fot. mil.ru)Wysoka prędkość pocisku balistycznego typu Iskander pozwala mu na przełamywanie obrony antyrakietową. Iskander porusza się po spłaszczonej trajektorii lotu poniżej wysokości 50 km. Potrafi wykonywać manewry z przeciążeniem 30 g w fazie końcowej, co dodatkowo utrudnia przechwycenie go przez systemy obronne. Choć szczegółowa specyfikacja poszczególnych rakiet utrzymywana jest w tajemnicy, z dotychczasowych ustaleń i danych technicznych wynika, że Iskander może przenosić głowice konwencjonalne o masie od 480 kg do 720 kg, a także najprawdopodobniej jest w stanie przenosić głowice jądrowe, choć oficjalnie nie zostało to potwierdzone.
(fot. mil.ru)Jak informowała „Gazeta Polska Codziennie” w ostatnim czasie w obwodzie kaliningradzkim w trybie przyspieszonym, czyli do końca 2015, a nie 2018 r., jak wcześniej informował rosyjski resort obrony, umieszczone będą na stałe rakiety balistyczne typu Iskander. Są one zdolne do przenoszenia głowic atomowych, swoim zasięgiem zaś obejmują obszar nawet do 500 km. Wcześniej takie systemy rakietowe pojawiały się tam podczas ćwiczeń wojskowych, które odbyły się w grudniu ubiegłego roku i marcu tego roku.