Sprawdź gdzie kupisz Gazetę Polską oraz Gazetę Polską Codziennie Lista miejsc »

Smoleńsk: śledczy uchylają się od zdobywania dowodów

Od ujawnienia przez niemieckiego dziennikarza Jürgena Rotha istnienia dokumentów niemieckiego wywiadu BND, dotyczących przyczyn katastrofy smoleńskiej, minął miesiąc, a polscy śledczy nie

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
Od ujawnienia przez niemieckiego dziennikarza Jürgena Rotha istnienia dokumentów niemieckiego wywiadu BND, dotyczących przyczyn katastrofy smoleńskiej, minął miesiąc, a polscy śledczy nie zwrócili się do strony niemieckiej o dostęp do akt wywiadowczych. Jak się okazuje, prokuratorzy w ogóle nie zamierzają tego robić - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Publikacja „Tajne akta S. – Smoleńsk, MH17 i wojna Putina na Ukrainie” niemieckiego dziennikarza śledczego Jürgena Rotha wydana w pierwszych dniach kwietnia wywołała burzę. To dlatego, że autor ujawnił w niej istnienie tajnych akt Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), odnoszących się do przyczyn katastrofy. Dziennikarz opisywał w niej dokumenty, mające świadczyć o tym, że wyjaśnienie tragicznego finału lotu pierwszej pary i 94 innych osób na uroczystości w Katyniu leży „z wysokim prawdopodobieństwem w zamachu z użyciem materiałów wybuchowych, zrealizowanym przez dział FSB w ukraińskiej Połtawie, a prowadzonym przez generała Jurija D. z Moskwy”.

Pomimo upływu miesiąca od ujawnienia rewelacji przez niemieckiego dziennikarza opinia publiczna nie ma sygnału, by polscy śledczy zajmujący się badaniem przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. wystąpili o dostęp do akt BND. 

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Maciej Marosz
Wczytuję ocenę...
Wideo