„Gazeta Polska Codziennie” dotarła do nagrania, na którym widać ogromne zaangażowanie, z jakim Tadeusz Komorowski awanturuje się nie tylko z pełnomocniczką prawną Energetyki Ursus, ale również z urzędnikiem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie. Na materiale filmowym z grudnia 2013 r., który publikujemy poniżej, widać, jak Tadeusz Komorowski utrudnia czynności inspektorowi Jerzemu Krymskiemu, mimo że ten legitymuje się i przedstawia dokument będący podstawą planowanych działań.
Celem kontroli miało być sprawdzenie stanu urządzeń i instalacji EU, będących pod kontrolą Celtic i Maddy Investments pod kątem szkodliwości dla środowiska. Komorowski, blokując kontrolę urzędnika WIOŚ, twierdzi, że mógłby go wpuścić, gdyby został uprzedzony tydzień wcześniej, a na stwierdzenie, że utrudnia mu wykonywanie swojej pracy, syn prezydenta odpowiada, że „należy być ostrożnym przy takich twierdzeniach”.
„Nie życzę sobie sytuacji, w której jestem zaskakiwany z dnia na dzień […]. Nie był pan przeze mnie dzisiaj przewidziany” – denerwuje się młody Komorowski. Następnie każe inspektorowi przekazać swoim przełożonym, że nie wpuścił go na teren Energetyki Ursus.
OBEJRZYJ FILM!
