3 grudnia ub.r. senator Robert Dowhan zaparkował swoje porsche w centrum Głogowa. Postanowił jednak zignorować stojący nieopodal parkometr. Pożałował 2 zł na opłatę parkingową. Nie umknęło to uwagi czujnych pracownic strefy płatnego parkowania, które wystosowały do senatora wezwanie do „uregulowania opłaty dodatkowej za nieopłacony postój w wysokości 50 zł”. Mogło być jednak taniej. Gdyby senator PO zapłacił w ciągu 48 godz., opłata wyniosłaby jedynie 20 zł. Senator jednak postanowił nie płacić w ogóle. Informację potwierdza rzecznik prasowa Głogowa.
– Pan senator Robert Dowhan 3 grudnia ubiegłego roku zaparkował w strefie płatnego parkowania w Głogowie. Nie uiścił jednak opłaty, która wynosi 2 zł za godzinę. W związku z tym nałożona została na niego opłata w wysokości 20 zł, której jednak pan senator nie opłacił – mówi „Codziennej” Marta Dytwińska-Gawrońska, doradca prezydenta Głogowa ds. kontaktów społecznych. Jak dodaje, Dowhan wysłał za to do urzędu pisma potwierdzające, że jest właścicielem auta marki Porsche, które parkowało w strefie. – Obecnie należna nam z odsetkami kwota to 61 zł 60 gr – zauważa Dytwińska-Gawrońska.
Senator Robert Dowhan to jeden z najbogatszych parlamentarzystów. Według ostatniego oświadczenia majątkowego ma ponad 320 tys. zł na koncie i prawie 3,5 mln zł w papierach wartościowych. Prowadzi działalność gospodarczą, z której w 2013 r. zarobił 530 tys. zł. Nie pobiera uposażenia z senatu, bierze diety za posiedzenia ok. 30 tys. zł. Ma zegarek za 40 tys. zł, jak również osiem mieszkań, o łącznej wartości ok. 2 mln zł. Ma także lokale użytkowe i działki o deklarowanej wartości ponad 5 mln zł.
Co ciekawe, w oświadczeniu nie znalazł się samochód, którego posiadanie deklaruje senator. Zapytaliśmy wczoraj senatora o to, dlaczego nie zapłacił za parkowanie w Głogowie i dlaczego nie wpisał swojego samochodu do oświadczenia majątkowego. Pracownica biura zażądała pytań na piśmie i chciała ujawnienia źródeł informacji. Do chwili zamknięcia numeru nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pytania.
Na to, że senator nie wpisywał do oświadczeń majątkowych swojego samochodu, zwracały już uwagę lokalne media w 2011 r. „Jeśli ktoś chce doszukać się w oświadczeniu legendarnego porsche carrera 911, to czeka go zawód. Z dokumentu wynika, że Dowhan nie ma żadnego auta” – czytamy na stronie internetowej Zary-zagan.regionalna.pl.