– 21 lutego mamy pierwsze zgromadzenie krajowe tej partii politycznej, znaczy nowo powstającej w zasadzie partii politycznej, bo dopiero będziemy te czynności prawne wykonywać. 21 lutego wybierzemy władze i podejmiemy decyzje co do ewentualnego stanowiska w sprawie wyborów prezydenckich, czy też wystawienia kandydata, a także będziemy podejmować różnego rodzaju decyzje programowe – mówił Tomasz Jankowski z komitetu założycielskiego „Zmiany”, były rzecznik „Samoobrony”.
Dopytywany o ów program wyjaśnia, że jednym z jego punktów jest odejście od „polityki zagranicznej opartej na ideologii atlantyzmu – mówiąc wprost wysługiwania się Stanom Zjednoczonym – na rzecz kontynentalizmu, czyli współpracy z takimi podmiotami jak Unia Europejska i Federacja Rosyjska”.
W komunikacie o pierwszym zgromadzeniu „Zmiany” znalazła się m.in. informacja o zaproszeniu do Polski przedstawicieli Noworosji. Według Jankowskiego, jest to bezpośrednio powiązane z programem partii dotyczącym polityki zagranicznej, którą partia chce zmieniać. – Uważamy, że goście z Noworosji są jakby takim, no pewnego rodzaju symbolem tych przemian, symbolem sprzeciwu wobec ingerencji Stanów Zjednoczonych, ingerencji tych sił euroatlantyckich na naszym kontynencie – opowiadał.
Zapytany o status Noworosji, odpowiedział, że w zapisach ostatniego porozumienia z Mińska „mamy uwzględniony osobny, odrębny status zarówno Ługańskiej Republiki Ludowej jak i Donieckiej Republiki Ludowej w granicach sfederalizowanej Ukrainy”. – Jak rozumiem, te przedstawicielstwa polityczne, które zostały tam wyłonione, nadal będą miały ugruntowanie prawne – podkreślił.
Jankowski zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że przyjazd prorosyjskich terrorystów do Polski może być kłopotliwy. – Wszystko w ramach możliwości, dlatego że ze względu na różnego rodzaju sankcje, którymi objęci są reprezentanci tamtych kół politycznych, może być to oczywiście utrudnione. Natomiast gorąco wierzymy w to, że uda się nam przynajmniej kogoś z tych władz zaprosić i doprowadzić do tego, żeby się mógł pojawić na naszym zgromadzeniu – zaznaczył w rozmowie z niezalezna.pl.
