Według relacji pracowników firmy, konstrukcja magazynów odbiega od norm obowiązujących w Unii Europejskiej, a dostęp do zgromadzonych tam strategicznych rezerw paliwa jest niemożliwy w terminach przewidzianych przez unijne prawo.
„Ta sprawa jest bardzo niepokojąca, zwłaszcza, że chodzi o bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której infrastruktura mająca zapewnić Polsce rezerwy strategicznego surowca nie funkcjonuje właściwie” – mówi bydgoski europoseł PiS.
Pracownicy IKS „Solino” zwracają uwagę, że stan techniczny magazynów nie pozwala na wykorzystanie ich w celach w jakich zostały utworzone. Pojawiły się również zarzuty, że jednocześnie właściciel firmy, którym jest PKN Orlen, mając świadomość istniejących problemów, ignoruje opinie pracowników, a także prowadzi aktywne działania w celu zdyskredytowania zgłaszającej zastrzeżenia załogi.
Związki zawodowe działające w IKS „Solino” kierowały już pytania i prośby o wyjaśnienia w tej sprawie m.in. do Premiera Donalda Tuska oraz Ministerstwa Gospodarki. W związku z brakiem satysfakcjonujących odpowiedzi i ignorowania zgłaszanych przez nich zastrzeżeń pracownicy IKS „Solino” domagają się teraz powołania niezależnej komisji, która obiektywnie oceni stan techniczny i możliwości operacyjne magazynów ropy i paliw należących do ich pracodawcy. Aby zwrócić uwagę na swoje postulaty, pracownicy IKS „Solino” rozpoczęli w październiku 2014 roku protest głodowy, który wciąż trwa.
„Chcę, aby Komisja Europejska wypowiedziała się w tej sprawie i zweryfikowała podawane przez polski rząd i PKN Orlen dane. Oczekuję podania wiarygodnych informacji i ich źródła, a jeśli zauważone zostaną nieprawidłowości podjęcia aktywnych działań i skierowania misji eksperckiej do zbadania stanu faktycznego” – stwierdził Kosma Złotowski.