Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W Australii pokazali jak należy "gościć" Putina. Pustki na lotnisku

Władimir Putin poleciał do Australii, gdzie odbędzie się szczyt G-20. Prezydent Rosji zapamięta tę wizytę na długo, bo ktoś mu wreszcie pokazał, jak go należy traktować.

Autor: JW

Władimir Putin poleciał do Australii, gdzie odbędzie się szczyt G-20. Prezydent Rosji zapamięta tę wizytę na długo, bo ktoś mu wreszcie pokazał, jak go należy traktować. "Chłodne powitanie" to delikatne określenie.

Australia, której 38 obywateli zginęło 17 lipca w wyniku zestrzelenia nad Donbasem na Ukrainie boeinga Malaysia Airlines, od miesięcy należy do największych krytyków Putina i Rosji, a premier Australii publicznie obarczył winą za śmierć cywilów właśnie Rosję i wspieranych przez nią separatystów - przypomina tvn24.pl.

Putina na lotnisku przywitał jego człowiek, czyli ambasador Rosji w Melbourne oraz... wiceminister obrony Australii. Nikt poza tym.

Prztyczek może jedynie symboliczny, ale jednak...  Nawet takie gesty muszą go coraz bardziej boleć. Krótko przed wylotem do Australii pożalił się agencji TASS, że Amerykanie "w brutalny sposób gwałcą własne zasady", bo nakładają na Rosję sankcje.

Zdjęcie z chłodnego przywitania na lotnisku.

Autor: JW

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane